• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

lotos.flower  napisała: 

> Kasa w supermarkecie, młoda kasjereczka (na moje oko ma nie więcej niż 25 lat)
> skasowala mnie, ja się pakuję, ona kasuje kobiecinę za mną. W kolejce staje
> następna kobieta (tak około 50 lat). Zaczyna szczebiotać do kasjerki "och, jak
> ja cie dlugo nie widziałam... bla,bla,bla ... co u mamy?
> Dziewczyna zrobiła się czerwona i mówi cichutko "mama nie żyje... już 5 lat".
> Mnie zamurowało. Kobieta baknęła 'przepraszam' i szczebiotała dalej "a co u
> brata? ożenił się? a Ty wyszłaś za mąż? A dalej tam mieszkasz?"
> Nie zazdroszczę sytuacji, ani kobiecie, ani tej dziewczynie.
> Jednak wydaje mi się że gdybym była na miejscu tej kobiety, po przeprosinach
> zamilkłabym. Choć nie jestem pewna własnej reakcji
> 
> "wiemy o sobie tyle, ile nas sprawdzono"

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się