• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: kibic  napisał(a): 

> Przecież to proste jak konstrukcja cepa. W małych ośrodkach miejskich, gdzie of
> erta sportowa jest bardzo uboga, żużel jeszcze się krzepko trzyma, a nawet dosk
> onale rozwija, bo gdyby nie ta dyscyplina to w takich miasteczkach jak Leszno, 
> Gorzów, ZG, Toruń, Tarnów czy Rzeszów (z całym szacunkiem, ale jednak wielkość 
> robi swoje) już prawie nic innego by nie było.
> A jak jest w największych, np. pierwszych 16 miastach Polski?
> Warszawa, Szczecin, Białystok, Gdynia, Katowice, Sosnowiec, Radom, Kielce - bra
> k w ogóle.
> Łódź, Kraków, Poznań, Lublin - niby te drużyny są, ale o poziomie aż żal wspomi
> nać.
> Bydgoszcz, Wrocław, Gdańsk, Częstochowa - wielkie tradycje, ale obecna rzeczywi
> stość smutna. A dlaczego? Bo w tych miastach znaczenie mają inne dyscypliny spo
> rtu, oferta dla zwykłego kibica jest coraz bogatsza, więc siłą rzeczy taki prow
> incjonalny żużel musi w końcu z piłką nożną, siatkówką, ręczną, koszykówką, itd
>  przegrywać.
> Bo dlaczego akurat 3 największe miasta w Ekstralidze - Wrocław, Gdańsk, Bydgosz
> cz tak swoje stadiony zaniedbują. Przypadek?
> Nie, bo już dziś wyraźnie widać, że żużel coraz śmielej przenosi się na prowinc
> ję.
> Smutne, ale prawdziwe.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się