• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

t-zorro  napisał(a): 

> Tak obserwuje poczynania bydgoskich drogowców... i w zasadzie gdzie się spojrzy
>  to rozgrzebane drogi, skrzyżowania oraz ślamazarne tempo kończenia zaczętych p
> rzed miesiącami robót. I kompletny brak wczucia się w pieszego czy zmotoryzowan
> ego, który musi sobie w takiej przewlekłej sytuacji radzić.
> Przykłady. Os. Leśne: po posprzątaniu do "ciepłownikach" część dróg osiedlowych
>  wygląda gorzej niż przedtem, patrz za budynkiem 11 Listopada 8.
> Gdańska, skrzyżowanie z Dwernickiego. Od kilku miesięcy rozgrzebana dziura i wł
> aściwie z przerwami nic się tam nie dzieje. Drogowcy dziurę wykopali, ogrodzili
> ... i sobie poszli. A jak przejechać np. do sklepu Aldi jadąc od strony Myslęci
> nka? Podchorążych? Jednokierunkowa. Przez nowe osiedle? Owszem, ale tylko do Le
> śnej. A tam niespodzianka. Ulica jednokierunkowa. W miastach mających gospodarz
> a, na czas remontu znosi się chociaż dotąd obowiązujące znaki drogowe, by ułatw
> ić życie mieszkańcom (pieszym, rowerzystom, zmotoryzowanym). Czy w mieście nikt
>  się tym nie zajmuje?
> 
> Ps. Wiem, że sprawy istotne dzisiaj nie trendy, ale nie ma żadnego forum, gdzie
>  można by swoje opinie zamieścić.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się