• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

edi20  napisał: 

> Ja tez uwazam, ze aglomerację mozna i trzeba budowac. Ze jest ona w interesie T
>  
> i B tak samo. 
> 
> Po pierwsze: ZMIENIC MENTALNOSC MIESZKANCOW. Trzeba opisac rzeczywistosc, 
> historie, rozliczyc czasy PRL. Dobrze, by zrobila to jakas grupa historykow z 
> obu miast, bez politykow. Oba miasta otworza pewnie oczy, ale to dobrze. 
> Spodziewam sie tu ogromnych protestow starych bydgoskich komuchow, zyjacych 
> jeszcze, że oni budowali, nie zabierali, ze tylko wykonywali polecenia... Ale 
> to jest konieczne. Takie kwiatki beda pewnie i ze strony Torunia. 
> 
> Po drugie: ZMIENIC ZAUFANIE. Grupa politykow powinna wskazac atuty bycia duża 
> ogólnopolska aglomeracja. Powinna powoli, systematycznie pokazywać mieszkancom 
> różnice miedzy B i T - a Poznaniem, Gdanskiem, Wrocławiem... Powinno sie nie 
> dopuscic politykow-krzykaczy, ktorzy jadą na stereotypach, by przypodobac sie 
> swym "maluczkim" wyborcom - w obu miastach. 
> 
> Wazna rolę odgrywaja media. Radio, gazety - tu oba miasta są wyposażone 
> równomiernie i nie ma niebezpieczenstwa nieuczciwości. Jedyna dysproporcja 
> wystepuje w Regionalnej TV. Torun powinien otrzymac własny ośrodek TV, lub 
> choćby tylko - studio z kamerami i dziennikarzami, nawet podległe pod oddział 
> bydgoski, ale żeby ludzie z Torunia mogli samodzielnie przygotowywać materiały 
> o swych pogladach, miescie... To jedyny, ale niezbędny warunek równości 
> dyskusji, która bedzie pewnie zażarta i trwająca może nawet 1-2 lata. 
> Powtarzam: nawet dyrekcja w Bydzi, ale swoboda dziennikarska, własne studio i 
> własny czas antenowy. Propozycja: każda z TV ma 1 godzinę dziennie u sąsiada do
>  
> własnej dyspozycji (patent mój!) 
> 
> Po trzecie: PARTNERSKA UMOWA. Jesli mamy tworzyc jedna aglomeracje, nie mozemy 
> patrzeć przez pryzmat interesów tylko jednego miasta. Powinno sie okreslic 
> mocne i słabe strony kazdego z miast i wówczas: mocne rozbudowywać, a słabe - 
> pozostawic partnerowi.Umowa powinna dotyczyć zarówno istniejących jak i 
> projektowanych instytucji czy prac inwestycyjnych. 
> 
> Moja propozycja (do ew. zmiany): 
> BYDGOSZCZ jest miastem: jedynego lotniska (nazwanego Bydgoszcz-Torun), jedynej 
> przyszłej politechniki, jedynej przyszłej uczelni rolniczej, jedynej uczelni 
> muzycznej, jedynej opery, filharmonii, festiwali muzycznych 
> TORUŃ jest miastem: jedynego uniwersytetu, planetarium, jedynego przyszłego 
> Teatru Muzycznego (dla potrzeb Kontaktu), jedynej uczelni plastycznej, 
> stworzonej szkoły teatralnej, festiwali teatralnych czy filmowych 
> Inne sprawy: Torun rozwija instytucje europejskie pozyskujace fundusze czy 
> inwestorow biotechnologii, przem. spożywczego, logistyki, a Bydgoszcz - 
> infrastruktury wodno-portowej, instalacyjne (kable, elektronika...). Torun ma 
> centrum kongresowe czy turystyczne, a Bydgoszcz - przemysłu maszynowego. Tak tu
>  
> rzucam opierając się na istniejącej kadrze, ale można inaczej. 
> 
> Kazde miasto rezygnuje z budowy od zera instytucji, które drugie miasto ma, 
> albo są lepsze i mocniejsze - umacniamy nasze siły do konkurencji z cała 
> Europą, a eliminujemy średniaków i nie tworzymy słabeuszy. 
> Starałem sie podac silne strony istniejące lub kadrę mogącą stworzyć daną 
> rzecz, ale to można modyfikować. 
> 
> Po czwarte: PLAN ZABUDOWY ZŁEJWSI-OSTROMECKA. To ta gmina zaakceptuje NA PEWNO.
>  
> Nie maja uprzedzen i najbardziej na tym zyskają. Z moich obliczen wynika, że 
> gdyby przeniesc zabudowę z ostatnich 10 lat z przedmiesc Torunia (Łysomice, 
> Lubicz, Zlotoria, Brzozówka, Czerniewice) oraz Bydgoszczy (Osielsko, Białe 
> Błota, Osowa Góra) - teren wypełniłby się całkowicie!!! Oczywiście nie można 
> tak zarządzić budowy w 100% , wiec proces nie bedzie trwał 10 a może np. 15 czy
>  
> 20 lat. Ale juz za 6-8 lat bedziemy mieli efekt zwartej zabudowy SOPOTU!!! Czy 
> to nie rajcuje? 
> 
> Po piąte: POWOŁANIE JAKIEJŚ RADY NADZORUJĄCEJ. Dla sprawdzania uczciwości 
> polityków, koniecznie złozoną z ludzi kultury, naukowców, a nie polityków - 
> krzykaczy czy cwaniaków. Rada ma niezależny arbitraż w razie kłopotów, z ludzi 
> z Gdanska, Warszawy i Poznania, a nikogo z T-nia ani Bydzi. 
> 
> I za 10 lat SKANSKA przenosi sie z odległego Trójmiasta do Złej Wsi, a Nestle 
> czy inne Cadbury buduje fabrykę w Czarnych Błotach. Czy to nie jest możliwe?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się