• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: PIT  napisał(a): 

> Poprzedni głos jest na wskroś pesymistyczny. Czyli mamy pogodzić się, że nic 
> nie jesteśmy warci, nie dogadamy się w żadnym wypadku, nie mamy szans na 
> wybicie się w kraju, naszym przeznaczeniem jest prowincjonalizm. Ludzie którzy 
> myślą takimi kategoriami są winni stanowi takiemu jaki jest w naszym 
> województwie. Nie oczekujmy, że integracja B-T będzie polegać na braku 
> konfliktów czy walki o urzędy i instytucje. To jest po prostu po ludzku 
> niemożliwe. Natomiast jak najbardziej możliwe jest wspólne działanie, jeśli w 
> ewidentny sposób przyniesie korzyść obu stronom. Dotychczas B. i T. nie 
> posmakowały jeszcze korzyści z realnej integracji. Na razie prawdziwej 
> intergracji nie ma. Jest za to coraz bardziej zaciekła rywalizacja, podgrzewana
>  
> przez nacjonalistów (słynne żądania kajania się za domniemane krzywdy). Wspólna
>  
> kasa jest wreszcie pierwszą szansą, aby ludzie zauważyli, że ideę integracji 
> daje się przekuć na konkretne korzyści.
> Trzeba poszukać, czy w Europie Zachodniej są podobne przykłady miast oddalonych
>  
> o 40 km, które jednak potrafiły stworzyć uznawaną powszechnie metropolię.  
> Opracowania regionalne powołują się takie przykłady.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się