• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Jack  napisał: 

> Szanowny Panie Radco.
> Nadal nie bardzo wiem jakie masz do mnie pytania.
> W swoim poprzednim poscie proponowałem byś zobaczył w dokumentacji jaka jest 
> przyczyna zgonu Davida ustalona w wyniku sekcji zwłok - ? 
> Proponowałem też byś określił udział samej ofiary w tej tragedii -? 
> Opisujesz zaś wiele okoliczności, które trudno za materiał dowodowy uznać, 
> (min.w której dziurce, w jakich drzwiach był klucz, czy od wewnątrz czy od 
> zewnątrz, kto stał pod salą prosektoryjną, kto kogo o co pytał itp.)
> Jeżeli obecność klucza w drzwiach lub innych osób pod drzwiami czy też inne 
> okoliczności odbyły się z naruszeniem prawa lub były istotne dla postępowania 
> to zapewne zostało to wyjaśnione w trakcie procesu. 
> Odnoszę wrażenie, iż dyskusja odbywa się w tonie merytorycznym - proponuję 
> zatem byśmy merytorycznie konsekwentni byli i nie wplatali wątków niefachowych,
>  
> populistycznych i nie będących faktami.
> Np. 
> 1/cyt:"PO ODJEZDZIE PIJANEGO LEKARZA-DAWID DAWAL ZNAKI ZYCIA wedlug zeznan
>  
> swiadköw oraz protokolu policji", "BYL TAKI MIEKKI I CIEPLY " - 
> wybacz radco 
> ale sądzę, iż nawet nie w pełni dysponowany lekarz specjalista reanimacji i 
> intensywnej opieki lepiej oceni podstawowe funkcje życiowe i ew. symptymy 
> śmierci niż przypadkowi świadkowie.
> A jeżeli z tym się nie zgodzisz to skoro ktoś ze świadków twierdzi, iż "ra
> nny" 
> dawał oznaki życia - dlaczego tenże świadek nie udzielił mu pomocy??? 
> Czy nie powinien (konsekwentnie!) być mu przedstawiony zarzut nieudzielenia 
> pomocy, zaniechania działania i w efekcie spowodowania .... 
> Czy tak samo agresywnie wypowiadasz się o w/w świadku, który na podst. swej 
> wiedzy medycznej negatywnie zweryfikował opinię lekarza i uznał, iż jednak 
> ranny żyje lecz postanowił dalej biernie "świadkować" i przyglądać si
> ę jego 
> śmierci? 
> Czy radco nie dominują tu emocje?
> 2/"SEKCJA ZWLOK ZOSTALA WYREZYSEROWANA", "nastapilo tuszowanie i
>  oszustwa-
> dopuszczano sie kolejnych przestepstw". - jeżeli masz na to dowody to słus
> znie 
> oskarż winnych. Jeśli zaś ich nie masz to może nie trzeba pomawiać niewinnych 
> ludzi publicznie;  
> 3/cyt:"Dobrze to okresliles Jack-ze "biesiadowal " - Kwestię bie
> siadowania 
> lekarza potępiliśmy zgodnie. Wymierzono mu za to słuszną karę. Nie ma tu nic do
>  
> dodania? 
> A wiemy, iż można parę zdań wtrącić o biesiadzie ofiar wypadku, o niejasnej 
> kwestii sprawcy wypadku, o okolicznościach itd.
> 
> Odnoszę wrażenie, iż masz nieodpartą potrzebę przedstawić publicznie swój 
> pogląd na sprawę, który już znamy. Domyślam się dlaczego.
> Powtarzam, iż rozumię Cię, jednak uważam, iż idziesz zbyt daleko w swych 
> ocenach i troszkę "na siłę" próbujesz znależć winnych tragedii. 
> Lekarza ukarano słusznie za spożywanie alkoholu. Czy trzeba jeszcze, wbrew 
> udowodnionym faktom, przypisywać mu działania sprawcze w finale tej tragedii.
> Pozostał niesmak, jakaś doza różnie interpretowanych wątpliwości - od oceny 
> jest sąd, który sprawę zakończył wyrokiem prawomocnym.
> Proponuję pozostawmy też tę sprawę. Niech każdemu towarzyszą osobiste refleksje
> .

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się