• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

agridulce  napisała: 

> Ten sam wątek założyłam również na forum Edukacja.  Chciałabym wiedzieć, czy kt
> oś ma podobne wątpliwości czy problemy.  
> Jestem zdesperowaną matką ucznia V klasy. Moje dziecko już drugi rok uczone jes
> t przez osobę, która: 
> - od IV klasy zadaje samodzielne przygotowanie notki biograf. autorów; 
> - wypracowania zadaje z dnia na dzień, często w połączeniu z innymi pracami, ty
> pu wspomniana notatka; 
> - w klasie V z dnia na dzień kazała opracować szczegółowo 17 pytań dotyczących 
> treści "W pustyni i w puszczy", które bardzo drobiazgowo sprawdzała i surowo oc
> eniała; 
> - podaje skomplikowane, akademickie definicje takich pojęć jak: onomatopeja, ma
> tafora, porónanie, epitet i na klasówce każe wypisać wszystkie z 2 podanych fra
> gmentów "Pana Tadeusza" (odpowiednio 7, 11, 7, 12), do tego szczegółowy opis uk
> ladu rymów itp.; 
> - sprawdzając wypracowania tropi wyrażenia, które w najmniejszym choć stopniu m
> ożna uznać za potoczne, i obniża za nie ocenę; 
> - wypracowanie, w którym co prawda nie było błędów, ale: "nie zaciekawiło, brak
> owało refleksji, przemysleń" (tematem był "Mój dzień", miała to być kartka z pa
> miętnika) ocenia na 3-; 
> - każe w ciągu 30 min. lekcji przygotować 10 min. prezentację w grupach, mimo t
> ego, że nigdy nie uczyła dzieci przygotowywania prezentacji; 
> i mogłabym tak jeszcze długo. 
> Czy program tak się zmienił od czasów mojego dzieciństwa? Czy wszyscy nauczycie
> le tak piłują i zarzynają przedmiot, który należał do moich ulubionych? 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się