• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Kora  napisał(a): 

> 
> Przeczytałam już kilka recenzji na różnych portalach i mam wrażenie, że byłam n
> a innym koncercie niż wszyscy. Marzyłam o zobaczeniu Ozzyego od kilkunastu lat 
> i traktowałam ten koncert w kategorii jednego z największych muzycznych przeżyć
>  jakie mogą mi się przytrafić. Jechałam świadoma tego, że nie jest już w formie
>  sprzed lat, zwłaszcza mając świadomość,że ma początki PArkinsona, problemy z p
> amięcią( i moim zdaniem właśnie dlatego nie zagrał nic z nowej płyty- nie jest 
> w stanie zapamiętać nowych kawałków) i ze słuchem, ale nie spodziewałam się, że
>  będzie aż tak źle. Moja ekscytacja była ogromna, ale zastanowiłam się po wyjśc
> iu z koncertu czy nie byłoby lepiej pozostać z niespełnionym marzeniem niż zoba
> czyć idola w takiej formie... Nie fałszował? Fałszował tak, że gdyby nie świetn
> i muzycy to po samym śpiewie miałabym wielokrotnie problem ze stwierdzeniem co 
> to za utwór. Demoniczna poza jest już po prostu smutna i komiczna, kiedy za chw
> ilę ten diabeł wcielony ledwie porusza się po scenie, mylenie tekstu- też dość 
> częsta przypadłość. Uwielbiam Black Sabbath, uwielbiam Ozzyego bo takich muzykó
> w już nie ma, ale jestem zdania, że trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, zejść ze s
> ceny i pozostawić po sobie wrażenie formy z lat świetności. A dla fanów, którzy
>  byli... z fanami jest jak z przyjaciółmi: prawdziwy fan podobnie jak prawdziwy
>  przyjaciel nie jest tylko po to by bezkrytycznie chwalić i rozpływać się nad t
> ym drugim, ale też po to aby obiektywnie stwierdzić i głośno powiedzieć jaka je
> st prawda.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się