• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: miki  napisał(a): 

> Mylisz sie, przynajmniej częsciowo. Mój ex nie odszedł z powodu terapii, bo ich
>  nie było.
> I nie dlatego, ze poświęciłam się dziecku, bo tak tez nie było.
> Mój ex nie akceptuje chorego syna. Jakby nie akcetpował choroby jako takiej.
> Po prostu.
> Kiedy się zorientował, ze jednak syn JEST chory naprawdę i to nie sa wydumania,
>  zę ta choroba zdeterminuje całe zycie, do śmierci - odszedł. I już.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się