• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Mirek  napisał: 

> Czolem Panie Leszku,
> 
> niestety ma pan racje...
> Ja tez nie moge juz sobie wyobrazic powrotu do Polski, chociaz tu w Niemczech 
> ogromny kryzys i wszechobecna niepewnosc jutra. Ale Polska przechodzi - tak 
> mysle - okres wczesnokapitalistyczny ktory zawsze byl brutalny. Korupcja, 
> mafia, zlodziejstwo i paralizujace rozwoj, niepoczytalne i pelne sprzecznosci  
> prawo to paskudne spoleczne choroby na ktore Polska jeszcze nie znalazla 
> lekarstwa. O moich przygodach z autami pisalem juz na tym forum. Jestem 
> przekonany, ze byc w Polsce w miare bogatym oznacza wielki stres i realne 
> zagrozenie.
> Istnieja oczywiscie pozytywne tendencje, jednak tu na Zachodzie jest znacznie 
> mniej "stresujaco". Panskiego optymizmu oczywiscie nie podzielam, oczywiscie 
> nie powinno sie takze i tu pozostawiac cennych przedmiotow w aucie bo zlodzieje
>  
> sa wszedzie. A zeby ktos tutaj pozostawil auto z kluczykami w stacyjce jeszcze 
> nigdy nie widzialem, to bylaby karygodna glupota. Tak wiec i tutaj gotujemy 
> woda i jadamy widelcem.
> Mysle, ze Polska wcale na nas nie czeka. Pozycje sa juz obsadzone znajomkami i 
> nasze doswiadczenia z Zachodu nie sa nikomu potrzebne. Wrecz przeciwnie, 
> poszukiwani sa mlodzi i niedoswiadczeni, ktorych mozna urobic jak plasteline. 
> Widzialem kiedys w polskiej telewizji faceta chyba z Kanady. Byl tam dobrze 
> zarabialacym managerem. Wrocil do Polski jak twierdzil z patriotyzmu. Teraz od 
> wielu miesiecy jest bezrobotny. Nikogo nie interesuje jego znajomosc rynkow, 
> jezyka, rozlegle kontakty. Fakt ukonczenia 40 lat dyskwalifikuje go na polskim 
> rynku pracy. Ze mna jest podobnie: probowalem juz zamienic moja stabilna i 
> niezle platna prace w niemieckiej firmie komputerowej na cos z zakresu polsko -
>  
> niemieckich ukladow gospodarczych, kulturalnych, wspolpracy naukowej, 
> dziennikarstwo itp. Po prostu ciagnie mnie jakos tam do Polski, nawet jesli juz
>  
> tam nie powroce. 
> Wysylalem sporo maili z propozycja wspolpracy. Nigdy nie otrzymalem chocby 
> potwierdzenia ze mail dotarl. Krotka negatywna odpowiedz bylaby dla mnie 
> znakiem, ze ktos serio traktuje innych, ktos zastanowil sie i podjal decyzje, w
>  
> tym wypadku decyzje negatywna.  Brak jakiejkolwiek odpowiedzi  to arogancja, 
> brak wychowania, moze brak obycia z nowymi mediami, nie wiem. Ja juz sie w 
> kazdym razie od takich postaw odzwyczailem. No coz, jestem niepoprawnym 
> optymista wiec skomentuje to tak: jakos tam sobie Polska z pewnoscia bez nas 
> poradzi, a my bez niej...
> 
> Co do tego pana ktory twierdzi ze ma firmy o lacznym obrocie 23 miliardow 
> euro... pogratulowac!!!   Niech napisze jak sie nazywa, wtedy bede mogl  w 
> FORBES sprawdzic, ktore miejsce na liscie  najbogatsczych ludzi swiata  zajmuje
>  
> w tym roku. Moja skromna rada dla tego pana: chlopie, inwestuj w polskie 
> autostrady !
> 
> Pozdrowienia !

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się