• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

nick3  napisał: 

> "Zwyrodnienia", którym z taką delektacją się święcie oburzacie (na czym dobrze 
> zarabiają w Polsce tabloidy) jest więcej w waszej mściwej "moralności" niż w 
> głupocie tych dzieciaków.
> 
> Gdybyście wiedzieli, czym jest areszt tymczasowy, nie pie..libyście podłych 
> bzdur, że "dobrze im tak".
> 
> Nieszczęście dziewczynki było rzeczywiste. Ale po pierwsze wcale nie wiadomo, 
> czy przede wszystkim spowodowane chamstwem kolegów. Wiele wskazuje na to, że 
> była to w jej życiu przysłowiowa kropla, która przepełniła czarę goryczy, a nie
>  
> główny powód.
> 
> Wybryk wyrostków był w sumie, niestety, dość typowy dla polskiej szkoły i choć 
> podły, faktem jest, że w większości podobnych przypadków nie dochodzi do takich
>  
> nieszczęść.
> 
> Społeczny huragan współczucia dla Ani i oburzenia na "zwyrodnialców" jest 
> natomiast słusznie nazwany przez adwokatów - histerią.
> 
> W tym samym czasie co Ania - popełniła też samobójstwo inna jej rówieśniczka. 
> Prawdopodobnie z powodu czegoś, co usłyszała w ramach wychowania religijnego. 
> Powiesiła się bowiem w sali katechetycznej. O tym przypadku prasa woli więc 
> nabrać wody w usta.
> 
> Teraz chyba łatwiej zrozumieć, dlaczego mierzi mnie ten zbiorowy wylew 
> medialnie ukierunkowanego współczucia i oburzenia (w kierunku św. Zaostrzenia, 
> a nie np. - refleksji nad szkodliwością samego moralizmu)
> 
> Polacy lubią się oburzać, bo przez podobnych sobie, tyle że starszych, zostali 
> wychowani w poczuciu winy. Oburzając się na "zło" i osądzając doznają ulgi 
> poprzez odwrócenie uwagi od siebie samych.
> 
> Kto osądza i ocenia, jest, chwilowo przynajmniej, po stronie "moralności".
> 
> I tak się to św. Zaostrzenie kontynuuje.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się