• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Ja  napisał(a): 

> Wprowadźmy tutaj trochę logiki. Większość pastwi się tutaj nad 
> "piratem drogowym" jadącym 200km/h. Jednak tak tylko twierdzi dwóch 
> gliniarzy o nieprzesadnie wysokim poziomie językowym. Twierdzą, że 
> ich Skoda jedzie maksymalnie 180km/h, a Renault jechał 200km/h. Nie 
> trzyma się to jednak kupy. Są tylko dwie możliwości - albo w trakcie 
> jazdy wyprzedził policjantów, albo nie. Możliwość, że nie trzeba 
> wykluczyć, bo w ogóle by się nie spotkali - zwłaszcza, że radiowóz 
> powinien przepisowo pomykać najwyżej 90km/h. No więc musiał 
> gliniarzy wyprzedzić. Jeżeli jechali oznakowanym radiowozem, to w 
> ogóle ta teoria nie ma sensu - wyprzedzić radiowóz i gnać 200km/h? 
> Ale nawet zakładając, że wyprzedził radiowóz nieoznakowany i zaczął 
> przyspieszać, to policja nie miałaby najmniejszych szans go dogonić 
> słabszym samochodem - zanim by policja przyspieszyła od 90km/h do 
> 180km/h, on byłby co najmniej kilometr przed nimi i w życiu by go 
> nie dogonili. 
> Wniosek jest oczywisty - policja chciała od faceta wymusić mandat 
> (poprawa "wyników") albo łapówkę (poprawa stanu konta). Po co w 
> przeciwnym razie kłamałaby w sprawie prędkości?
> W państwie prawa powinno się udowadniać winę. Są dzisiaj środki 
> techniczne, by robić to w sposób niemal bezdyskusyjny - fotoradary, 
> wideoradary. Nawet jak ktoś przejeżdża na czerwonym świetle czy 
> wyprzedza na przejściu dla pieszych, to można to nagrać na kamerze 
> za 400zł. Czas raz na zawsze skończyć z przekonaniem, że obywatel 
> jest zły, a milicjant, pardon, policjant dobry. Kierowca i 
> pasażerowie nigdy nie będą dobrymi świadkami, bo zależy im na 
> niepłaceniu mandatu. Policjanci nigdy nie będą dobrymi świadkami, bo 
> muszą się wykazać wynikami w łapaniu piratów. Stąd powinno być jasno 
> powiedziane - karamy tylko za wykroczenia dobrze udokumentowane - 
> tylko nagraniem, albo zeznaniami niezależnych świadków. Inaczej 
> będzie jak w niektórych krajach na wschód od Polski, gdzie po 
> zatrzymaniu przez policję/milicję nie ma się co pytać "za co", tylko 
> "ile chcecie".

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się