• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

griswold79  napisał: 

> Dołożę cegiełkę. Początek nie na temat. Ostatnio gościła u mnie i 
> żony moja mama. Oglądałem mecz. Matka powiedziała "czemu nie 
> chciałeś tak grać?". A ja na to, że chciałem. I przypomniałem, że 
> tuż przed moją komunią były rozgrywki piłkarskie - taki scouting dla 
> dzieci. Mama nie pozwoliła jechać - dlaczego? Żeby mi się nic przed 
> komunią nie stało. Na nic zdały się błagania, płacze itp. Komunia i 
> koniec. Ona o tym dzis juz nie pamietała, a mi to zostało po 
> dwudziestu kilku latach. I z tym mi sie kojarzy komunia. Rozumiem ze 
> gdyby rodzice byli praktykujący, ale wazna była poza, a nie marzenia 
> dziecka. 
> Komunia - impreza, prezenty. Tylko czekano w ławkach żeby uciec i 
> dostac te niespodzianki. A popoludniu msza i pokazywanie zegarków.
> I tak to pamiętam + zakonnica szarpiąca dziewczynke za rękę i by 
> siedziała równo z pozostałymi.
> Dzis mam dziecko i to ono zdecyduje co jest dla niego ważne. Ale to 
> jeszcze 5 lat.  

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się