• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: rubin  napisał(a): 

> hey Aborys nie każdy twoją wieś santocką zna.
> 
> Myśle ze warto tez prztoczyc wypowiedz Panan Jedroszczyka ktora w takiej samej 
> sprawie traktuje a rozchodzi się o Pałac w Mierzęcinie 40km od Dobiegniewa:
> 
> [...]
>   Mierzecin jest mala osada kolo Dobiegniewa w wojewodztwie
>   lubuskim. Wiekszosc mieszkancow pochodzi zza Bugu.
>   Odrestaurowany kilka lat temu z niezwykla pieczolowitoscia
>   zamek stal sie eleganckim hotelem. Do Mierzecina zaczal
>   przyjezdzac Alexander von Waldow, starszy pan, potomek
>   rodu, ktorego siedziba byl zamek do momentu pojawienia
>   sie Armii Czerwonej w styczniu 1945 roku.
> 
>   Pan Alexander byl czestym gosciem hotelu, jak zreszta
>   i inni czlonkowie rodziny von Waldow. Nawiazali towarzyskie,
>   niemal przyjacielskie kontakty z obecnymi wlascicielami
>   odbudowanego zamku. Organizowano nawet wspolne przyjecia.
>   W listopadzie ubieglego roku 81-letni Alexander von Waldow
>   udzielil na tle zamku wywiadu niemieckiej telewizji
>   Deutsche Welle: - Jako oficjalny wlasciciel tego miejsca
>   moge zlozyc obecnym posiadaczom oferte dziesiecioletniej,
>   moze dwudziestoletniej bezplatnej dzierzawy - powiedzial
>   przed kamera.
> 
>   Obecnych wlascicieli zamku zmrozilo. Dopiero wtedy dowie-
>   dzieli sie, ze Alexander von Waldow jest jednym z trzech
>   zalozycieli Preussische Treuhand, czyli Pruskiego Powier-
>   nictwa, i w pewnym sensie ideologiem najbardziej nieprze-
>   jednanego srodowiska wypedzonych. Po emisji programu
>   wyslali do niego list zawiadamiajacy, ze jest w tym miejscu
>   persona non grata. "Nie akceptujemy podwojnych standardow"
>   - napisali. Tak zakonczyla sie proba polsko-niemieckiego
>   pojednania w Mierzecinie. Trwala cztery lata.
> 
>   [...]
>   Przy piwie i kaczce w jarzynach z sosem sojowym Alexander
>   von Waldow opowiada, jak wyobraza sobie obecnie rozwiazanie
>   sprawy wlasnosci Mierzecina. Rozpoczyna od wyjasnien, ze
>   hitlerowskie Niemcy nie napadly na Polske bez powodu. Po
>   pierwsze, zwiazana traktatami z Francja i Anglia Polska
>   zagrazala Niemcom. Po drugie, nie respektowala praw mniej-
>   szosci niemieckiej. Po trzecie, pragnela wlaczyc zamieszkane
>   przez Niemcow Wolne Miasto Gdansk do swego terytorium.
>   - Odpowiedzialnosc za wybuch wojny ponosza nie tylko Niemcy
>   - mowi Alexander. [...]
> 
>   Na pytanie, jak wyobraza sobie porozumienie dotyczace Mie-
>   rzecina, tlumaczy, ze panowie Nowakowski i Olewinski kupili
>   zamek w dobrej wierze. - Blad lezy po stronie panstwa pol-
>   skiego, ktore bezprawnie skonfiskowalo niemiecka wlasnosc
>   - wyjasnia. Jak wybrnac z takiej sytuacji?
> 
>   - Z pomoca Unii Europejskiej - odpowiada.
> 
>   Otoz po wejsciu naszego kraju do Unii na obszarach Slaska,
>   Pomorza oraz czesci Prus Wschodnich znajdujacej sie obecnie
>   w granicach Polski mialaby zostac utworzona autonomia. Swego
>   rodzaju panstwo, o nazwie Centropa, podlegle Brukseli
>   i zarzadzane wspolnie przez reprezentantow mieszkancow tych
>   terenow po uprzednim powrocie tam wypedzonych. Ocenia, ze na
>   powrot zdecydowaloby sie 2 - 3 procent wypedzonych i ich
>   potomkow, czyli okolo 300 tysiecy osob. W ramach Centropy
>   mialyby zostac rozwiazane wszelkie problemy majatkowe.
> 
>   W wypadku Mierzecina mozliwe bylyby dwa rozwiazania. Zgodnie
>   z pierwszym obecni jego posiadacze zostaja pozbawieni swej
>   wlasnosci na rzecz prawnych spadkobiercow rodu von Waldow.
>   Przyslugiwaloby im jednak odszkodowanie od wladz autonomii
>   i specjalnie utworzonego w tym celu banku, ktorego fundusze
>   mialyby w czesci pochodzic z Unii. Drugi scenariusz zaklada,
>   iz spadkobiercy rodu von Waldow nie odzyskuja swej wlasnosci,
>   ale otrzymaja odszkodowanie od wladz Centropy.
> 
>   - Konsultowalem te propozycje z bankowcami, prawnikami i w
>   gronie wypedzonych. Takie jest tez oficjalne stanowisko
>   Preussische Treuhand. Wszyscy sa zgodni, ze byloby to opty-
>   malne rozwiazanie - twierdzi Alexander.
>   [...]
> 
> 
> pełny artykuł
> www.rzeczpospolita.pl/Pl-asc/dodatki/plus_minus_040207/plus_minus_a_7.html

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się