• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

marek_p  napisał: 

> To co robię i robiłem jest dowodem na to, że coś takiego w Gorzowie istnieje.
> Swego czasu brałem udział w społecznej akcji polegającej na uporządkowaniu jezi
> orka przy ulicy Błotnej. Składałem się na jego zarybienie, na pomnik Jancarza i
> tp
> 
> Nie dam rady wymienić wszystkich akcji społecznych, w których brałem udział lub
>  których byłem inicjatorem, ale pierwszą taką akcję była walka o ulicę Błotną.
> 
> Widziałem z okna jak w Wigilię stanął samochód osobowy w kałuży (wiesz jak to u
>  nas jest z pogodą) i po dłuższym czasie kierowca wyszedł (wcześniej podwinął n
> ogawki), a woda wlała się do środka. Kobieta siedząca w samochodzie narobiła pi
> sku (jak to kobieta) i ratowała się podnosząc nogi na przednią szybę.
> Napisałem list do władz miasta, żeby na Błotnej błoto było tylko w nazwie, a op
> rócz księżyca świeciła latarnia albo dwie. Zebrałem podpisy. Droga została zrob
> iona z polbruku i przez tyle lat panowie nie łatają jej smołą ani w czasie desz
> czu ani latem.
> 
> Wniosek. 
> Istnienie społeczeństwa obywatelskiego poprawia jakość życia w mieście i region
> ie.
> 
> Beniu pozdrawiam no i tradycyjnie zapytuję o psiaczki, czy ich kojoty nie wyjad
> ły, bo moje koty jeszcze nie wyjedzone :) Mam 2 i żona mówi, że jednego w głowi
> e :)
> 
> 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się