• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

mario-radyja  napisała: 

> No i tu wychodzi szydło z worka. Dokonujesz projekcji swoich doświadczeń na 
> inne relacje.
> 
> Jeżeli jesteś szefem, to po pierwsze twoi podwładni są dorosłymi ludźmi, którzy
>  
> są świadomi powodów dla których znaleźli się w jednej grupie w tym samym 
> miejscu i są świadomi twojej roli w tej grupie. Nie można tego powiedzieć o 
> uczniach. 
> 
> Po drugie, ich zachowanie jest temperowane władzą, jaką masz nad nimi. Możesz 
> każdego z nich w dowolnej chwili wyrzucić z pracy i dlatego muszą się oni 
> odpowiednio zachowywać. Jestem pewny, że jeżeli którykolwiek z nich zacznie ci 
> psuć działalność firmy, to wyleci na bruk nim zdąży się zająknąć "ale 
> dlaczego?". 
> 
> Dlatego twoje poporzednie wypowiedzi o, cytuję:
> 
> > skłonności do stosowania przemocy wobec osób 
> > o słabszej niż twoja pozycji w instytucji 
> 
> są po prostu nie na miejscu. Twoi podwładni są w nieporównywalnie słabszej 
> pozycji niż uczniowie. Żaden uczeń nie zostanie wydalony z klasy, bo 
> niedogaduje się z nauczycielem. Uczniom nie można odmówić prawa do nauki, za to
>  
> twoi pracownicy nie mają prawa do pracy. 
> 
> Mylisz "dogadywanie się" z podporządkowaniem się podwładnych wobec życzeń szefa
>  
> pod groźbą utraty pracy.
> 
> Poza tym uważam, że na twoje poglądy miały zapewne wpływ złe doświadczenia z 
> podstawówki albo szkoły średniej. Pewnie trafiłeś na jednego belfra, który ci 
> zalazł za skórę i od tego czasu organicznie nienawidzisz wszystkich nauczycieli
> .

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się