• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

andrzejusa  napisał: 

> czesc slawek,
> faktycznie gdy porowna sie oba wyroki sadowe w twojej i mojej sprawie
> to wychodzi na to ze sady w gorzowie nie maja tak zwanego 
> WYCZUCIA SYTUACJI!!
> z jednej strony grozby karalne , podszywanie sie pod zmarlego,
> a z drugiej strony komentarz do chamskiego zachawania radnej,
> do publicznego chamskiego zachowania radnej wojciechowskiej.
> 
> co ciekawe wyrok w sprawie twojej i w sprawie mojej wydala w I 
> instancji ta sama sedzia!
> 
> druga sedzia juz w sadzie okregowym "przyklepala" wyrok!
> 
> pewnie sedziowie , niektorzy w gorzowie, nie sledza na bierzaco
> tendencji prawnych ,
> a przeciez warto!
> 
> 20 sierpnia 2008 roku w artykule pod tytulem:
> "Prokuratura wszczela sledztwo ws. nazwania prezydenta chamem"
> czytamy miedzy innymi:
> 
> "...Walesa odparl:"Bo durnia mamy za prezydenta"...
> 
> w lutym tego roku Prokuratura Okregowa w Warszawie umorzyla sledztwo
> uznajac, ze wypowiedz Walesy byla emocjonalna, ale nie zniewazajaca
> i nie nosila cech przestepstwa.Kancelaria Prezydenta RP 
> zlozyla zazalenie,
> ktorego prokuratura nie uwzglednila."
> 
> i dalej:
> "Najglosniejsza tego rodzaju sprawa dotyczyka Huberta H.,
> bezdomnego z Dworca Centralnego w Warszawie,
> ktory pijany, w obecnosci zatrzymujacych go policjantow,
> wulgarnie wyrazil sie o prezydencie i owczesnym premierze.
> W grudniu 2006 r. Sod Okregowy w Warszawie umorzyl proces w tej 
> sprawie uznajac, ze czyn zarzucony Hubertowi H. mial 
> znikoma szkodliwosc spoleczna."
> 
> i co nastepuje dalej:
> 
> "W 2007 r. warszawska prokuratura umorzyla zas sledztwo w sprawie
> artykulu w niemieckim "Die Tageszeitung" pt.
> "Mlody polski kartofel.Dranie , ktore chca rzadzic swiatem",
> opublikowanym na tydzien przed planowanym spotkaniem prezydenta 
> Kaczynskiego z kanclerz Niemiec Angela Merkel i prezydentem
> Francji Jacquesem Chirakiem.
> Autor tekstu porownal w nim polskiego prezydenta do kartofla;
> szydzil tez z jego matki.
> Jak twierdzily polskie i niemieckie media,artykul byl przyczyna
> odwolania przez prezydenta udzialu w spotkaniu w Weimarze."
> 
> to tyle!
> a teraz logiczna konkluzja:
> -powinienem byl powiedziec w sadzie, ze piszac o radnej 
> wojciechowskiej "chamidlo stare" bylem pijany,
> a po drugie,
> -radna w gorzowie , to stanowisko wyzsze od stanowiska
> prezydenta polski.
> 
> ja tam nie wymagam by gorzowscy sedziowie czytali w orginale
> "Die Tageszeitung"!
> ale to tekst pisany po polsku i w polskiej gazecie!!!
> 
> i tak decyzja sadu okregowego w gorzowie,
> wiecej , wyrokiem sadu okregowego w gorzowie,
> zostalem potraktowany , wpisujac krytyczny komentarz do chamskiego 
> zachowania
> radnej wojciechowskiej, publicznego zachowania,
> jak zwykly bandyta grozacy komus pobiciem!!!
> czy polskie przepisy prawne sa tak malo elastyczne by odroznic
> bandyte od komentatora?
> czy moze sedziowie gorzowscy (konkretni),
> maja tak mala wyobraznie , 
> by takie rzeczy odrozniac?:((((
> 
> pozdrowienia slawek
> 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się