• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

kc.kpzr  napisał: 

> Bardzo niedobrze...
> W dodatku projekty łączenia powiatów grodzkich z ziemskimi, mogą rodzić 
> podejrzenie, iż sprawy tego typu zaczną się mnożyć. Bo przecież wtedy powiaty 
> takie będą mocno "uśrednione" - tzn. duże miasto powiatowe i jego obszary 
> podmiejskie będą jedną całością. W tym przyp. Gliwice i ziemie powiatu 
> gliwickiego będą jednym organizmem samorządowym, co oznacza, że nie bedzie już 
> mowy o dysproporcji jaka ma miejsce teraz. Ale jest jedno ale...
> Miasto powiatowe może z tego pokrętnie korzystać bez ograniczeń.
> Połączenie i uśrednienie uczyni je nieco biedniejszym (dzięki obszarom 
> wiejskim) i w ten właśnie sposób może "wydębić" (od budżetu, UE np.) środki na 
> swe utrzymanie... Przykładowo. gdy dochód na mieszkańca miasta na prawach 
> powiatu wynoszą 1400zł a powiatu ziemskiego - 800zł, to średnia da nam jakieś 
> 1100zł. Oczywiście to tylko przykład, w zależności tej uwzględnić należałoby 
> ilość mieszkańców samego miasta i powiatu ziemskiego.
> 
> Z drugiej strony utrzymanie tylu powiatów bardziej obciąża państwo.
> Racja zatem musi leżeć gdzieś po środku. Tylko gdzie?
> Bo w Gliwicach (przykładowo) urzęduje prezydent miasta (szef samorządu miasta) 
> i starosta powiatowy... 
> Niejasność tego dualizmu może, jak przypuszczam, rodzić korupcję (?).
> 
> PS. Fachowo zwie się to "rogalikiem" - okalającym miasto. 
> Ładnie się to zwie, gorzej jednak to funkcjonuje....
> 
> 
> POZDRAWIAM, WIZJONERZY i REFORMATORZY ADMINISTRACYJNI !!!
> 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się