• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: maam  napisał: 

> > Do ksiedza w pewnej parafii ma przyjechac biskup. No to ksiadz postanowil
> > pójsc na ryby i wlasnorecznie cos zlowic na obiad. Siedzi nad rzeka wsród
> > innych wedkarzy, nagle trach! ... cos poteznego sie zlapalo.
> > Ciagnie, ciagnie, ale nie moze dac rady. Widzi to inny wedkarz, podbiega
> do
> > ksiedza i mówi:
> > - Niech ksiadz da mi wedke, wyciagne sukinsyna!
> > Wyciagneli rybe. Ksiadz patrzy i mówi:
> > - Ale duza ryba. Dziekuje za pomoc, ale to slownictwo troche nie na
> > miejscu...
> > - Ale prosze ksiedza, sukinsyn to nazwa tej ryby. Jedne sie nazywaja
> > sledzie, inne pstragi, a te sukinsyn.
> > - Aha, no to w takim razie biore tego sukinsyna do domu i na obiad!
> > Biskup przyjezdza dzisiaj, bedzie zadowolony.
> > Ksiadz wrócil do kosciola. Wychodzi do niego zakonnica:
> > - O, jaka duza ryba!
> > - Niezlego sukinsyna zlapalem, nie?
> > - Oj, prosze ksiedza, ryba duza, ale to slownictwo...
> > - Prosze sie nie przejmowac, sukinsyn to nazwa tej ryby. Jedne sie
> nazywaja
> > sledzie, inne pstragi, a te sukinsyn.
> > - Aha, no to ja wezme tego sukinsyna i go oczyszcze, pózniej gosposia go
> > przyrzadzi, biskup dzisiaj przyjezdza, bedzie zadowolony...
> > Zakonnica oczyscila rybe i idzie do gosposi, ta widzac rybe mówi:
> > - O, jaka duza ryba!
> > - Niezlego sukinsyna zlapal ksiadz, prawda?
> > - No, ryba duza, ale to slownictwo...
> > - Oj, prosze sie nie przejmowac, sukinsyn to nazwa tej ryby. Jedne sie
> > nazywaja sledzie, inne pstragi, a te sukinsyn.
> > - Aha, no to ja wezme tego sukinsyna i go przyrzadze, biskup przeciez
> > dzisiaj przyjezdza...
> > Pózne popoludnie. Ksiadz, zakonnica i biskup siedza przy stole,
> rozmawiaja.
> > Wchodzi gosposia z ryba. Biskup mówi:
> > - O, jaka duza ryba!
> > Ksiadz: - Tak, niezlego suknisyna zlapalem!
> > Zakonnica: - A ja tego sukinsyna wyczyscilam!
> > Gosposia: - A ja sukinsyna przyrzadzilam!
> > Biskup popatrzyl, wyjal flaszke wódki ze swojej torby i mówi:
> > - Kurwa, widze, ze jestescie sami swoi. No to zjedzmy tego chuja!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się