• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

justys_zuza  napisała: 

> Dr Kowalska-Micek brrr okropna baba. Zgadzam się, że podejścia do pacjenta nie
> ma wcale, a już do dzieci w szczególności. Powinna mieszkać na bezludnej wyspie
> .
> Podczas wizyty ciągle mamrocze pod nosem - a okazuje się , że właśnie zadaje mi
> pytanie, zanim na nie odpowiem już mówi coś innego, nie powie, co chce w tej
> chwili z dzieckiem zrobić. Najpierw kazała dziecku (4 latka) oddychać, za chwil
> ę
> wściekała się i prawie krzyczała, że dziecko (przejęte wizytą) oddycha zbyt
> mocno, a już nie powinno wcale.Jakby powiedziała wyraźnie: oddychaj buzią,
> noskiem, nie oddychaj przez chwilę, etc to dziecko by zrozumiało. Sama jestem
> skołowana podczas wizyty (jak dotąd raz w roku), a co dopiero dziecko. Jak dla
> mnie wariatka...Teraz mam skierowanie dla drugiej córci (1 miesiąc) i zrobię
> wszytko, żeby do niej nie trafić. A starszą też przeniosę. Pozdrawiam :)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się