• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: 000  napisał(a): 

> Nowatorskie, nigdzie w świecie nie stosowane rozwiązania! (jasne - to nie
> argument, bo cos nowego nigdzie nie jest stosowane, z definicji). Niestety,
> tylez nowatorskie co bzdurne. Po kolei.
> 1) "fundusz określa kierunki badań". Aby "określić - trzeba miec pojęcie, co
> określać. Rzecz w tym, że i odkrycie naukowe, nowa technnologia, to "coś czego
> nie ma", coś niepoddającego się jakiemukolwiek planowaniu. Odkryć naukowych nie
> da się zaplanować, bowiem prawdziwe odkrycia są wcześniej nieznane samemu
> odkrywcy. Pkt 1 to sposób na zlikwidowanie możliwości rozwoju nauki.
> 2) OO nie ma pojęcia co to jest "proces bolonski". Minima programowe, kontrole.
> .
> może i "kuratorzy oświatowi d/s uni"? Wręcz odwrotnie! Autonomia
> uni w zakresie ustalania programów nauczania, szeroka autonomia studentów w
> wyborze przedmiotów. Wzór - to wiodace uni np. z USA.  Ponadto prześmieszne jes
> t
> stwierdzenie "fachowcy z tej dziedziny, a bez stopnia dr hab. czy tutułu prof."
> .
> Czyzby zdaniem 00 wszyscy habilitowani czy z tutułem to osobnicy z dementi
> starczym, a "prawdziwi fachowcy" to magistrzy? Śmieszne.
> 3. Nieporozumienie. Etat (pozycja) na uczelniach w róznych krajach może być
> uzyskiwana na różnych drogach. To, że w np. USA czy UK  nie ma habilitacji, nie
> oznacza, że nie istnieje "próg stabilizacyjny". Istnieje, i droga od "assistant
> "
> przez "assoc." do pełnego professorship formalnie odpowiada mniej więcej cyklow
> i
> adiunkt-habilitacja-profesor. Przy czym habilitację w .pl łatwiej jest uzyskać
> (wcale nie trzeba pisac "rozprawy" i na wielu kierunkach nikt nie pisze!) niz
> stabilizację np. w USA. Cząstkowa zgoda jedynie do "belwederskich" - "panstwowa
> "
> profesura jest istotnie zbędna. 
> 4. Czsem tak, czasem nie. tutaj całkiem inne rozwiązania są potrzebne (znów
> przykład USA, ale i .de) się kłania. Wymuszenie mobilności, zatem niemożność
> bezposredniego zatrudnienia dr w miejscu obrony pracy, konieczność odbycia kilk
> u
> post-doc. A potem można zobaczyc, jesli ktoś jest dobry, czemu nie zatrudnić?
> 5. Zamiast bonu (na diabła papier marnować na produkcje pseudo-pieniadza?) -
> wszystkie studia płatne + naprawdę rozbudowany system stypendialny dla studentó
> w
> dowolnych uczelni.
> 6> Znowu bzdura, vide USA i NSF (National Science Foundation) + szereg
> mniejszych fundacji + odpowiedni system podatkowy, umozliwiający odpisy na
> nauke. Propozycja 00 nigdzie nie istnieje, wydumał sobie przy piwku? Ile tych
> piwek było?
> 7) Pracownicy mają 42 dni urlopu (nieco mniej, niz 3 miesiące, nieprawdaż?)
> W czasie wakacyjnym realizowane są najbardziej pracochłonne badania, na
> wydziałach przyrodniczych wyniki otrzymuje się włąśnie wtedy.
> Czy 00 sadzi, ze "wartość uni" to wartość pomiesczeń? I wynajęcie np.
> pomiesczeń, w których stoi AFM za 2 Mzł, albo klaster obliczeniowy na
> kursokonferencje (nawet z panienkami) to bedzie "good deal"? Czy 00 sądzi, że w
> Lublinie znajdzie, poza osobami z uni, specjalistów zdolnych obsłużyc AFM, czy
> prowadzić obliczenia na owym klastrze?? Niby Polak potrafi - ale ew. naprawa
> sprzetu, po podnajmowaniu kosztowałaby wielokrotnie więcej, niz zyski z wynajmu
> .
> 8) tiaa, specjalista np. od niebieskich laserów z uprawnieniami budowlanymi. Pi
> ękne.
> 
> Rada dla 00: najpierw nauczyć się nieco, poczytac, zerknąć na przykład na porta
> l
> niezależnego forum akademickiego (do wyguglowania), a potem dawac głos.
> I mniej piwa!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się