• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Zagłoba  napisał(a): 

> Ponieważ piszę tego posta w chwili kiedy sytuacja na forum jest dość 
> burzliwa, z góry wyjaśniam że pomimo tego o czym napiszę, nadal jestem 
> optymistą co do rozwoju Lublinka (chociaż już mniejszym). Ale do rzeczy - w 
> ciągu kończącego się już niestety urlopu miałem możliwość skorzystania z 
> kilku krajowych portów lotniczych. A były to konkretnie oprócz Okęcia: 
> Pyrzowice, Ławica i Rębiechowo, z kolei z Balic kogoś odbierałem. To co 
> zobaczyłem uświadomiło mi, jak bardzo jesteśmy w tyle z naszym łódzkim 
> lotniskiem. Bogu dzięki, że zaczęło się coś wreszcie dziać, ale jeśli nawet 
> wszystkie plany co do rozbudowy zostaną zrealizowane (w co chyba sporo z nas 
> już wątpi), to i tak będziemy w tyle. Dlaczego? Ano dlatego że pzoostałe 
> lotniska krajowe nie spoczywają na laurach i dalej się rozwijają. Niestety 
> pokutuje stracowny czas, czyli kilka ostatnich lat. Podczas gdy inne lotniska 
> pracują nad zwiększeniem przepustowości i polepszeniem wyposażenia lotniska, 
> my ciągle walczymy z problemami kluczowymi - czyli odpowiednio długim pasem 
> startowym, drogą kołowania czy płytą postojową. W tym miejscu pozwolę sobie 
> wyrazić powątpiewanie, czy 2100 m drogi startowej załatwia problem... Dobrze 
> jednak wiemy, że na pasie problem się nie kończy - raczej trudno sobie 
> wyobrazić obsługę większych maszyn typu B 737 czy mniejsze Airbusy - co z 
> tankowaniem, co z odprawą pasażerów w ilości 100 czy 180 osób? Drugi problem 
> to kto miałby operować z łódzkiego lotniska? LOT jak wiemy unika Łodzi, a low 
> costy już powybierały sobie miejsca bazowania na terenie Polski i raczej ich 
> tak chętnie nie będą zmieniać. Zresztą lotniska na których stacjonują low 
> costy starają się (z małymi wyjątkami) zapewnić jak najkorzystniejsze warunki 
> współpracy i na pewno uczynią wszystko, aby low costy nie przeniosły się w 
> przyszłości do Łodzi. Jednym słowem - przespaliśmy odpowiedni moment na 
> rozbudowę, a w efekcie na "złapanie" którejś z tanich linii lotniczych. 
> Kolejna sprawa to bezsensowne połączenia które do tej pory egzystowały w 
> Łodzi. Niestety ani połączenie o chorych porach z Wa-wą, ani droga i mało 
> przydatna Kolonia nie przysporzyły nam korzyści i kolejnych szans. Tani 
> przewoźnicy z pewnością obserwowali i nadal obserwują skandaliczne obłożenie 
> lotów i wyciągają wnioski.
> Może jednak mimo tego wszystkiego doczekamy się wreszcie zmodernizowanego 
> lotniska i sensowniejszych połączeń. 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się