• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Werbel  napisał(a): 

> Przeczytałem nieco o nowej patronce ulicy. Myślę, że w normalnych czasach
> rzeczywiście byłaby godna takiego honoru. Warto chyba jednak spojrzeć na tamte
> czasy także przez pryzmat ludzi, którzy nie tylko nie szli ramię w ramię z
> komunistami, ale którzy potrafili im w drobnych, lecz ważnych sprawach
> powiedzieć nie.
> Ja nie pamiętam tych czasów, ale noszę w sobie wspomnienia mojego dziadka. Uczy
> ł
> on, jako przedwojenny jeszcze absolwent matematyki na, matematyki - najpierw na
> tajnych kompletach, potem w liceum. I pewnego razu przyszedł do niego
> młodzieniec w czerwonym krawacie, lider związku młodzieży komunistycznej.
> Pokazał dziadkowi listę i powiedział - ci mają zdać maturę. Dziadek odparł, że
> jeśli umieją, to przejdą egzamin. Nie umieli i nie zdali. A dziadek w następnym
> miesiącu już miał przydział jako robotnik w fabryce (chichot historii - przed
> wojną należała do pradziadka, teścia dziadka, ale komuniści ją znacjonalizowali
> - bezprawnie zresztą). Jako jedyny potrafił obsługiwać suwak logarytmiczny.
> 
> Nie chcę, żeby osoby, które w tamtych czasach robiły karierę, patronowały
> ulicom, przy których mieszkam. Lista radnych, którzy głosowali za tym wnioskiem
> ma dla mnie znaczenie symboliczne i dobrze ją sobie zapamiętam.
> 
> Werbel

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się