• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

w.o.d.z.i.r.e.j  napisał: 

> Wczoraj byłem z dziewczyną odebrać wadliwe buty w CCC.
> Ta niska pani co pracuje w CCC w Geancie na Piłsudskiego,
> poznała mnie od razu i poleciała na zaplecze odszukać moje uszkodzone buty
> i papiery z opiniami tak zwanego rzeczoznawcy z CCC.
> Po chwili zawołała nas na zaplecze i się zaczęło...
> Razwaliły nas jej teksty w stylu:
>  "No, państwo wiecie, bo wogóle to nasz rzeczoznawca nigdy nie uznaje z reguły
> reklamacji butów",
> albo:
> "tu już było dużo osób z reklamacjami i pewnie będą cały czas, ale i tak z nami
> nie wygrają" (sic!).
> W końcu powiedziałem pani, że bardzo jej dziękuję za wydanie wadliwych butów,
> oraz dokumentu pt.: "Zgłoszenie niezgodności towaru z umową", na jakim
> znajdowała się nabazgrana jak kura pazurem opinia ichniego rzeczoznawcy i
> oświadczyłem jej że zamierzam udać się z tym wszystkim do Miejskiego Rzecznika
> Praw Konsumenta, by ten w sposób obiektywny ocenił czy rzeczywiście rzeczoznawc
> a
> współpracujący z CCC miał rację odmawiając mi prawa reklamacji.
> Powiedziałem też że jestem niezadowolony z tego jak się traktuje klienta w
> sklepie CCC, zapytałem że właściwie po co jest ta gwarancja,
> oraz że z własnej ciekawości wyślę e-mail do kierownictwa CCC by udzielili mi
> jakiejś informacji na ten temat.
> Babka zaczęła się plątać w zeznaniach...
> W końcu wybuchła dawno skrywana w niej wściekłość i zaczęła:
> "A co pan myśli? Tu już sporo było takich co nas straszyli telewizją,
> radiem, gazetami... ale jeszcze NIKT Z NAMI NIE WYGRAŁ!!!".
> "Jak pan chce sobie pisać e-maile do kierownictwa to niech pan sobie pisze!! Ja
> mogę nawet podać adresy!! Przyjdzie taki i naubliża!!".
> Obróciłem się na pięcie i wyszedłem z zaplecza trzaskając dosadnie drzwiami.
> Opuszczając sklep z politowaniem obserwowałem ludzi jacy kupują pięknie
> wyeksponowane obuwie na sali klientów...
> 
> ...A teraz czas brać buty i kwity i... do Rzecznika. 
> 
> 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się