• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: akademik  napisał(a): 

> Oczywiście kadra jest ta sama w uczelniach państwowych i prywatnych, a więc
> uczyć pewnie stara się tak samo, ale odbiorcy w poważnym stopniu inni. Część
> studentów uczelni prywatnych to jednak ci, którzy nie przeszli przez
> egzaminacyjne sito uczelni państwowych (czasem to tylko pech lub chwilowa
> niedyspozycja, ale w dużej części jednak gorsze przygotowanie ze szkoły i,
> nierzadko, po prostu niższy poziom intelektualny). To powoduje konieczne
> obniżenie poziomu wymagań i odbija sie również na tych, którzy mogliby być
> ozdobą wszystkich uczelni, a tacy przecież też w szkołach prywatnych są. Część
> słuchaczy, zwłaszcza na studiach dziennych, to po prostu dresiarstwo,ludzie,
> którzy nie nadają sie do studiów akademickich, nie wiedzący,że powinno się
> dobrze wykorzystać to, za co przecież zapłacili ich rodzice. Oczywiście ze
> szkoły prywatnej nie można usunąć nikogo, kto płaci, więc poszczególne szczeble
> przechodzą nawet osoby  z lekkim upośledzeniem umysłowym. Z drugiej strony
> elastyczność organizacyjna dobrze pomyślanej uczelni prywatnej, koncentracja na
> konsumencie pracy, czyli studencie, pozytywnie odróżnia szkoły prywatne od
> państwowych, gdzie mało kto, zwłaszcza w dziekanatach, pamięta, ze mamy do
> czynienia z usługodawstwem i że student jest naszym chlebodawcą, nawet, jeżeli
> za jego edukację płaci via ministerstwo całe społeczeństwo. 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się