• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: wojcieszko  napisał(a): 

> Pracownicy (być może nie wszyscy) mają do wyboru 2 (tylko) formy zatrudnienia:
> 1) umowa o dzieło lub 2) umowa firma - firma. 
> Jeśli ktoś prowadzi własną działalność gosp., nie będzie dla niego problemem
> (2), choć wolałby pewnie normalną umowę o pracę, bo odpadłby mu wtedy zus z
> działalności. 
> (1) jest dosyć oczywistym złamaniem prawa (= przepisów kodeksu pracy); chyba
> jest jasne, że WSHE czy IPT wyznacza godziny i miejsce pracy; wykłady czy
> ćwiczenia ze studentami to nie dzieło/wytwór itd.
> 
> Co do jakości kształcenia: tak jak się można spodziewać; po pierwszym wykładzie
> podobno mocno przestraszeni studenci (pewnie tylko jakaś ich część) poskarżyła
> się na wykładowce u dyrektora i podziękowali mu za współpracę (rzecz jasna
> żadnej umowy nie podpisywali wcześniej, a po co?!);
>  
> nie dziwię się, wręcz popieram!: wykładowca dyktuje materiał powtarzając
> zaledwie 3-5 razy; przerabia w ciągu 6 niepełnych godzin zegarowych aż 10%
> materiału; ustala na wykładzie pisemną formę zaliczenia ćwiczeń i podaje
> zagadnienia na zaliczenie (aż 3 na ocenę 5!); materiał na zaliczenie ćwiczeń
> studenci mają/mogą przygotować w domu i złożyć na ćwiczeniach (skandal! co za
> wymagania!); robi tak wrednie (!) instunując, że ćwiczenia z grupą ponad 50 osó
> b
> nie jest w stanie normalnie przeprowadzić i wystawić ocen!! Zapewne nie
> przechodził szkolenia pt. "Działania twórcze"...
> 
> Do egzaminu - w formie pisemnej - wykładowca podaje zagadnienia z zakresu owych
> 10% podyktowanych jak na dyktandzie w podstawówce. Nie mówi jednak dokładnie,
> które pytanie zada na egzaminie! Przeciez to uwłacza godności weekendowego
> kursanta (= studenta WSHE)!!
> 
> Podsumujmy! Zdecydowanie wygórowane wymagania! Bezczelne traktowanie studentów.
> Upss!! Kursantów...sorki! (przeciez nie podpisali umowy dot. studiów, lecz
> kursów przygotowujących...);
> 
> Na poważnie podsumowując: jeśli tak to wyglada na innych kierunkach i w innych
> oddziałach, to współczuje przyszłym pracodawcom absolwentów WSHE...powinni być
> bardzo ostrożni (z czego nie wynika, że absolwenci innych uczelni to tytani
> intelektu i erudyci!); 
> ale skoro w domach i szkołach modne jest teraz bezstresowe wychowanie, to i na
> uczelniach wyższych powinno zapanowac bezstresowe kształcenie/studiowanie...WSH
> E
> zdaje się już to wprawadziło je u siebie...
> Dla normalnego wykładowcy jednak bezstresowe to jest jednak nauczanie poza WSHE
> ...:)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się