• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Stokowiec  napisał(a): 

> Ponieważ mamy już świąteczną atmosferę, chciałbym rzucić hasło "stokowskich
> zwyczajów świątecznych". Przez lata po osiedlu jako kolędnicy chodziły radosne
> dzieciaczki nawiedzające każde domostwo. Ten zwyczaj wraz z zwielokrotnieniem
> możliwości innych atrakcji bardzo podupadł. Ale chyba jeszcze nie całkowicie?
> Może Ktoś pamięta jakiechś ciekawe, humorystyczne historie z tym związane?...
> Na początek ja podzielę się moją. Chociaż może nie całkowicie związaną ze
> świętami Bożego Narodzenia, a raczej z ostatkami przed Wielkim Postem. Pewnego
> razu mój Tatuś wraz z dzieciakami wybrał się "odwiedzać" okoliczne domy. Weszli
> do jednego Pana i zaczęli śpiewać: "Przyszliśmy tu na ostatki, nie mamy ojca an
> i
> matki..." Ów Pan nie był za bardzo przygotowany na taką "wizytę" i kiedy
> usłyszał ten śpiew, znając rodziców dzieciaczków, rzekł... Ja Wam k...a dam, ni
> e
> mam ojca! Wy kłamczuchy! No cóż, czasami nie da się przewidzieć reakcji ludzi n
> a
> różne zachowania. Ale ta historyjka uzmysławia nam, że czasami świadomie, dla
> jakichś celów świadczymy nieprawdę. To że nie powinno się od razu tego brać do
> serca, to inna sprawa. Ale takie momenty pokazują nam jak wiele nieporozumień
> może zdarzać się pomiędzy ludźmi...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się