• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

awuk  napisał: 

> croolick nabazgrał byle co:
>  
> > Lub zbudowali bloki z wielkiej płyty - patrz, Zielona Góra (miasto 
> dolnośląskie,
> > choć w 1945 wymyślono jakąś Ziemię Lubuską), która szczyci się 
> mianem "winnego
> > grodu" a nie ma w niej od 1945 żadnej winnicy, poza jednym 
> wzgórzem obsadzonym
> > winoroślą dla dekoracji i podtrzymania miłego dla serca, acz 
> nieprawdziwego
> > sloganu... 
> 
> 
> ...Po wojnie  winnice wokół Zielonej Góry miały powierzchnię ok.  
> 140 ha. Uprawiano odmiany: traminer biały i różowy, silvaner, 
> portugalska niebieska, pinot noir i riesling. Wśród odmian 
> deserowych wyróżniały się: chrupka złota i różowa oraz królowa 
> winnic. Większość winnic należała do Lubuskiej Wytwórni Win, część 
> do Liceum Sadowniczego, gdzie wykładał między innymi Grzegorz 
> Zarugiewicz, który przez pierwsze lata powojenne opiekował się 
> zielonogórskimi winnicami. To dzięki niemu, Władysławowi 
> Sobolewskiemu, Mieczysławowi Kaszubie oraz innym specjalistom 
> mogliśmy w swoim czasie pić dobre zielonogórskie wina gronowe, takie 
> jak: Monte Verde, Pinot Blanc, Cinzano, Kora Lubuska, a także białe 
> wino wytrawne o nazwie Mszalne. Niestety, w wyniku restrukturyzacji 
> polskiej gospodarki, Lubuska Wytwórnia Win uległa likwidacji 
> podobnie jak wiele innych zakładów w Zielonej Górze. Ostatnie owoce 
> winorośli zebrano na początku lat siedemdziesiątych w winnicy przy 
> ulicy Krośnieńskiej. ...
> 
> www.vinisfera.pl/wina,212,240,0,0,F,news.html

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się