• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

hubar  napisał: 

> No to wygląda to mniej więcej tak. Chcąc zorganizować jakąś ciekawą 
> plenerową imprezę w Łodzi, trzeba przeanalizować wiele czynników. Po 
> pierwsze, czy ludzie przyjdą i będą mieli jak się na imprezę dostać - 
> tutaj wygrywa Piotrkowska, zdecydowanie lepiej skomunikowana. Jednak 
> wielu ludzi lubi teraz przywozić cztery litery pod samą sceną i 
> potrzebne są jakieś parkingi.
> No ale co z samą organizacją - jako organizator trzeba zdobyć szereg 
> zezwoleń, zawiadomić centrum zarządzania kryzysowego, jeśli na ulicy 
> to trzeba na 30 dni przed złożyć wniosek (płatny) do ZDiT i czekać na 
> decyzję czy pozwolą. Trzeba umożliwić przejazd samochodów (bo to w 
> końcu jest droga niestety). No i nic na samej Pietrynie się nie 
> ustawi... bo to kurde jest "przelotówka dla sygnałów", którzy lubią 
> robić sobie z Piotrkowskiej autostradę. Trzeba zorganizować 
> nagłośnienie. Trzeba użerać się z mieszkańcami, którzy mieszkają na 
> Pietrynie, a chcieliby mieć spokój jak na działce za miastem. Trzeba 
> zagwarantować ochronę i ją opłacić. Trzeba zorganizować toalety 
> publiczne. Trzeba pomyśleć o reklamowaniu imprezy, przy czym miasto 
> nie gwarantuje nic. 
> 
> A jak to wygląda w Manufakturze? Wystarczy spytać się tych wszystkich 
> organizatorów, którzy swoje imprezy właśnie tam przenieśli!
> 
> I pytanie na koniec do pRezydenta Kropiwnickiego - Kiedy Piotrkowska 
> przestanie być formalnie drogą powiatową? Kiedy Pan wreszcie weźmie 
> na ten skrawek drogi odpowiedzialność? 
> 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się