• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Kaska  napisał(a): 

> Przyznaje ze z wilkim zainteresowaniem przejrzalam wszystkie wypowiedzi na 
> niniejszym forum. Chyba szukalam nowej zaskakujacej i ciekawej wypowiedzi na 
> temat stary jak swiat ale jak bardzo aktualny. Niestety znow uderzyly mnie 
> stareotypy pogladow, sposoby jednokierunkowego myslenia- wskazywanie co jest 
> dobre a co jest zle. Czy nazywam to jako naiwne i niemadre tak jak okreslono 
> pania Beate powyzej? Nie- wrecz przeciwnie. Problem dotyczy mnie samej i 
> chcialam poskladac wasze mysli w jedna sluszna tylko dla mnie calosc.
> 
> Uwazam ze wypowiedzi pana profesora sa jaknajbarzdiej sluszne- natura kobiety i
>  
> mezczyzny sa calkiem inne- co wiecej natura kazdego z nas jest calkiem inna. 
> Wyglaszanie pogladow o ludziach zdradzajacych i uczestniczcych w zdradzie jako 
> tych ktorzy nie maja zadnych zasad moralnych i sa nic nie warci sa opiniami 
> ludzi ktorzy chca wierzyc w prosty  idealny swiat ( rzeczywiscie troche 
> naiwnie) i ktorzy w swoich glowach pielegnuja tylko *( nie twierdze ze 
> niewlasciwie) te idealne zasady i sposob przezywania swojego zycia jak  spaceru
>  
> po prostej drodze bez zadnych zakretow. A tak na prawde sprowadza sie to 
> wszystko do pojecia szcescia - niezaleznie czy w rodzinie czy w zwiazku z 
> osobami trzecimi.Nie mozna generalizowac ludzi tylko pod wzgleedem sposobu w 
> jaki doszli do swojego szcescia.Ludzie o bogatych umyslach staraja sie przyjac 
> wielosc rozwiazan. Tylko prosze nie przepisujcie mi teraz zdania ze ludzie 
> ktorzy twierdza ze zdrada jest zla to ludzie prosci i niemadrzy. Popieram tylko
>  
> opinie tych ktorzy wiedza ze w zyciu mozliwa jest niespodzianka ze nie mozna 
> wszystkiego zaplanowac - np szczesliwej rodziny pzrez nastepne 30 lat. Ludzie 
> ktorzy z jakichs powodow zostawiaja lub znajduja milosc pzry jednoczsnej 
> starcie kogos drugiego to ludzie poszukujacy - nie bojacy sie przyznac do 
> swoich uczuc, chca pzrezyc swoje zycie w pelni-nauczeni poprzez wlasne bledy 
> tego jak kochac i jak nie zagubic w labiryncie namietnosci, chwilowej chemi i 
> tego jedynego prawdziwego uczucia.
> Nie wiem czy choc troche mnie zrozumiecie- ale pozostaje jeszcze tylko jedna 
> kwestia- tzw wspomnianej ryzykownej gry jaka jest zycie w trojkacie i sama 
> zdrada...ta gra ma swoje zasady- potwornie trudne, wymagajace sily charakteru i
>  
> taktu wzgledem drugiej osoby. Gra  sie tylko z tym kto jest warty twojej gry, 
> gra sie widzac cel swojej gry, gra sie by nie zniszczyc przeciwnika ...trudne 
> prawda?Dlatego tyle osob przegrywa i dlatego mowi sie ze nie warto.......
> 
> Ja wygralam..- ale nie bylam ta walczaca- zdobylam mezczyzne swoja miloscia i 
> wiem ze bylo warto- nie zyje zludzeniami - wiem jak wielka cene musial za mnie 
> zaplacic i to daje mi wiare w prawdziwosc jego uczucia. Wiem ze dojrzal w pelni
>  
> do tego co razem przeywamy, bez obawy ze kiedys zagra bo raz drugi.Wierze ze 
> prawdziwej milosci nalezy szukac intesywnie a nie tylko ograniczac sie do 
> nadzieji ze moj terazniejszty partner nigdy mnie nie zostawi-tego niegdy  nikt 
> nie moze byc pewny.Pielegnujcie swoja milosc rozadkiem., zrozumieniem. Wtedy 
> zaufanie wzgledem siebie bedzie silniejsze i nie do zlamania przez nikogo 
> innego.
> Zazdroszce szalenie wszsytkim tym ktorzy zanlezli swoja milosc na tej prostej 
> drodzei i zycze odwagi, wytrwalosci dla tych ktorzy juz staneli na tym zakrecie
> .

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się