• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: szczaw  napisał(a): 

> przepraszam bardzo, chodzę z Agnieszką do tej szkoły i to prawda - w naszym
> gimnazjum są różni ludzie, zdarzają się ci 'mniej przystosowani do życia w
> grupie' ale tak jest wszędzie. 
> Agnieszka jest przedstawiana jako ofiara, tylko dlatego, że jest
> niepełnosprawna. Nasza szkoła włącza się w akcje charytatywne, jeździ do
> fundacji 'żurawinka' oraz żurawinka przyjeżdża do nas, organizujemy im
> wigilię, konkursy itd. 
> Jak natomiast wytłumaczyć zachowanie Agnieszki, która na lekcji techniki,
> bierze suwmiarkę i mierzy nią penisy kolegi z klasy? Jak wytłumaczyć to, że
> przez całe tygodnie potrafi chodzić za kimś krok w krok (dosłownie) reagując
> na prośby odczepienia się agresywnie? Jak wytłumaczyć to, że chodzi po szkole
> i krzyczy na wszystkich, popycha agresywnych chłopaków. Ona szuka zaczepki. 
> Może pokazalibyście drugą stronę medalu, a nie robili z niej ofiarę - tak
> naprawdę wszystko jest wyolbrzymione. Sprawa o pobicie nie została umorzona -
> chłopcy po prostu tego NIE ZROBILI.
> Poza tym wina leży także po stronie jej matki. Izolowała Agnieszkę przez 4
> lata, dziewczyna nie miała kontaktu z ludźmi. Składając podanie o przyjęcie do
> naszego gimnazjum wiedziała, że jej córka jest niepełnosprawna - jak taki
> człowiek może radzić sobie nawet intelektualnie w takiej szkole? Przykład:
> korepetycje z matematyki po lekcjach, pani tłumaczy różnym uczniom to, czego
> nie rozumieją - Agnieszka rozumie to chyba w ten sposób, że to ona powinna być
> na zajęciach pępkiem świata, robi aferę, krzyczy. Płacze i drze się
> niemiłosiernie gdy dostanie 2 mówiąc, że mama ją zabije (proponowałabym
> sprawdzić co dzieje się w jej środowisku domowym apropos, aferę dla 'sławy' na
> 5 minut potrafi zrobić każdy). Jej matka chyba nie zdaje sobie sprawy jaką
> krzywdę zrobiła własnemu dziecku. Wmawia jej, że świat jest zły, robi rzeczy
> powodujące, że otoczenie naprawdę zaczyna jej nie akceptować. Przecież teraz
> już nikt się do niej nie odzywa. 
> Sprawa jest po prostu oszlifowana z jednej strony. Skoro Agnieszce i jej
> szanownej matce nie pasuje ta 'okropna' szkoła, to dlaczego nie przeniesie jej
> do gim nr 27? Jest to szkoła INTEGRACYJNA.
> Ale nie. 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się