• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: kis  napisał(a): 

> Mój młody chodził latem. A właściwie to częściej go tam nie było niż był. Sale 
> duże i zimne. Ciągnie chłodem od podłogi i dużych okien. Dzieci łatwo się przez
> iębiają. W oknach kraty (nie wiem jak to się ma do BHP i przepisów pożarowych).
>  W dzień otwarte drzwi, każdy (np. menel) z ulicy może wejść do szatni, która n
> ie jest w ogóle pilnowana. Wspólna dla wszystkich łazienka, natłok kubeczków, s
> zczoteczek i ręczniczków naprawdę robi wrażenie. Jedzenie to katering (jakaś lo
> kalna, olsztyńska firma), podawane na plastikowych tackach, plastikowe sztućce,
>  mikro porcje. Plac zabaw jest mały, ogólnodostępny, osiedlowy. Spore wydatki d
> odatkowe (książki, ubezpieczenie, wyjścia). Na plus miła obsługa i sporo zajęć,
>  nie dających się nudzić dzieciom. Co z tego, skoro zimno i dziecko więcej jest
>  w domu niż w przedszkolu? Młody na szczęście już tam nie chodzi.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się