• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: rita  napisał: 

> Sprawa mojego brata to sprawa już po śmierci naszej matki. On jako 18 latek 
> mógł zostać sam w mieszkaniu, mnie wywieżli do babci do Krakowa . Róznica 
> między nami byla 8 lat i nasze spotkania były konspiracyjne. Nie mógł się 
> pogodzić z moim wywozem. Bywało tak , że zamiast an zawody jechałam do Olsztyna
>  
> i tu zrozumialam , że stał się odmieńcem. To co widzialam w mieszkaniu 
> szokowało mnie, zaczełam się domyślać ale nigdy nie puścił pary z ust. 
> Domyslałam się o jakiejś organizacji. Odwiedził mnie w Krakowie ale bardziej to
>  
> była jego ucieczka z Olsztyna niż zwykle odwiedziny. Powiem ci , że nie byłam w
>  
> to zamieszana i zaangażowana uratował mnie tenis , którym wtenczas żyłam.
> Stało jak się stało i koniec z Olsztynem i powrotem do niego.
> Przypuszczam , że cala ogranizacja zagineła jak nie w jeziorze Długim , to 
> Krzywym lub w inny sposób.
> Każdy z nas coś ma i całkiem rozumię Beksińskiego

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się