• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: jd  napisał: 

> Grafoman to maniak bycia pisarzem, pozbawiony jakichkolwiek ku temu zdolności.
> 
> Pięknie napisałaś o Pilchu, że z niczego potrafi wyczarować mnóstwo rzeczy, 
> opowieści, skojarzeń. To znamię prawidziwego twórcy i kogoś ewidentnie 
> łebskiego. Ja coś takiego znajduje także u krytyka filmowego Zygmunta 
> Kałużyńskiego, który od zawsze pisuje w Polityce. Niektórzy mają go za kretyna,
>  
> ale on potrafi z najgłupszego filmu wyciagnac tyle trści, mieć w zwiazku z nim 
> tyle pomysłów, że człowiek czuje się tym uwznioślony. Z Pilchem bez wątpienia 
> też jest coś takiego.
> 
> Pamiętam te stare duże Polityki. Przez chyba 30 lat nie opuściłem żadnego 
> numeru, a w czasach wyjazdów wakacyjnych wymagało to niekiedy wielkiego
> poświęcenia. Była ta Polityka świetna; gdy się zrobiła kolorowa straciłem do 
> niej serce i tylko Pilch i Kałużyński jeszcze mnie nęcą. Te różowe dodatki w 
> środku nazywały sie Polityka-Eksport-Import, ale akurat je traktowałem jako 
> jedyne w Polityce nudziarstwo.
> 
> Rita, wiersz jest obiecujący, ale wolałbym, abyś się wysypiała.
> 
> Nie bardzo jestem zadowolony z wyborów w Warszawie, bo nie znoszę Kaczyńskich.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się