• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

brzoza2  napisała: 

> Forresta Gumpa moge oglądac równie często, jak Dzień Świstaka. Albo jak 
> Tańczącego z Wilkami. Albo wiele innych, o podobnym klimacie, choc jakże 
> różniących sie filmów. Jedno je łączy - są znakomite.
> Co do Pilcha. Właściwie nie znam jego prozy, tyle co z felietonów i... z 
> Waszych pogaduszek tutaj, na forum.  Jedno mnie wszak zadziwiło: dlaczego 
> człowiek o takim nazwisku, renomie i miejscu na półce w bibliotece, przenzacza 
> tyle dobrych łów dla niejakiej Masłowskiej, młodej autorki słynnej dzis "Wojny 
> polsko-ruskiej". 
> Nie mogę zrozumieć. Za jego (Pilcha) rekomendacją publiczną przeczytałam 
> obszerne fragmenty tej dzwiacznej, pokręconej i mocno sztucznej ksiązki 
> publikowanej w "Gazecie Wyborczej" i poczułam nie tylko niesmak, ale wręcz 
> niestrawnośc. Pilch bowiem zachwycał się czymś, co dla mnie było zmarnowanym 
> czasem. Ale czytałam dalej te fragmenty prozy Masłowskiej, usiłując doszukac 
> się powodu, dla którego Pilch kazał sie Masłowską zachwycać. No mnie jakoś, 
> cholera, nie zachwyca! 
> rita - po tym wszystkim, co przeczytałaś dotad, nie kupuj tej książki, nie psuj
>  
> sobie dobrego smaku. Według mnie - szkoda pieniedzy i czasu zmarnowanego.
> 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się