• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

tymon2  napisał: 

> mika_1  napisała: 
> 
> > Tak - znam ten ból:( Niby mieszkam w mieście, ale dojazd jest utrudniony..
> . 
> 151
> >  jeździ tylko w dół - tzn. w stronę Borku,  Z Borku trzeba zasuwać na 
> piechotę,
> >  albo łatap jakieś inne, dalsze autobusy. Poza tym, 151 jeździ 2 razy w 
> godzini
> > e. No - jest jeden plus - teraz kursuje cały tydzień do dość późnych godzi
> n. 
> Je
> > szcze niedawno były to tylko dni powszednie do 18... Czyli coś się zmiania
>  - 
> na
> >  plus:))))
> 
> Czyli jest coraz lepiej, to może niedłgo zrobią go dwukierunkowym. Ale chyba 
> nie ma co liczyć aby jeździł częściej i dwukierunkowo, bo dwa autobusy to tam 
> się chyba nie miną.
> > 
> > 
> > Czyli Ciebie problem nie dotyczył:) 
> 
> Dotyczył bo niezależnie od piętra jest tam przewiew. Tak jak mówiłem z mojego 
> okna też było widać lasek.
> 
> A to, że tyle razy słyszałeś... Trudno, żeb
> > y  było inaczej - każdy, kto mieszka na Woli albo na Piaskach, do tego 
> zajmuje 
> > wyższe piętra, narzeka na to... Więc chyba automatyczne skojarzenie powsta
> je 
> na
> >  dźwięk - Wola;))))
> > 
> Powinni się już przyzwyczaić a nie narzekać, ja jakoś się szybko do tego 
> przyzwyczaiłem. :-))
> 
> 
> > 
> > 
> > No tak - szczególnie na forum krakowskim;) Nie powiem, podoba mi się, jest
>  
> jaki
> > ś klimat, te sprawy. Ja mieszkałam naprzeciwko synagogi Tempel, więc jeszc
> ze 
> w 
> > cywilizowanym miejscu;) Za moich czasu, Plac Nowy to było syfiaste miejsc 
> i 
> nik
> > t się nim nie zachwycał. teraz też jest syfiasty, ale ma swoich fanów. Poz
> a 
> tym
> > , nocne życie "rdzennych" mieszkańców Krakowa przenosi się podobno w te 
> rejony.
> > .. Powód jeden i całkiem prostu - tam nie ma jeszcze tylu turystów. jest t
> eż 
> je
> > dna fajna rzecz - remontują wiele rzeczy... I tak np. bożnica Kupa jest te
> raz 
> p
> > ięęekna:)))
> 
> Czyżbyś zaglądala na Krakforum, bo jakoś Ciebie z tamtąd nie kojarzę.
> Fajnie że go remontują, bo ta część maista ma duży potencjał jako atrakcja 
> turystyczna. Ja osobiście slabo znam kazimierz, nawet nie wiem gdzi esą jakie 
> bożnice za wyjkątkiem tej na szerokiej. 
> 
> > > 
> > Dość często zmieniałam. Teraz chyba się to skończy, ponieważ mam wreszcie 
> własn
> > e mieszkanie, podoba mi się tu i póki co - zostaję:)))
> > 
> 
> Czyli koniec "tułaczki"
> 
> > > 
> > 
> > Przekwitły:( Ich tam jest dużo więcej niż trzy... 
> 
> Wiem ale opne bardzo słabo kwitły.
> 
> Ale ogólnie - fakt - alejka m
> > iła, choć nawierzchnia fatalna;)
> > 
> To jest standardem polskich dróg :-(
> > > 
> > Dla urozmaicenia - z pewnością:) No i wyrobienia opinii na temat innych ni
> ż 
> sta
> > ndardowe trasy:) Wszak podróże kształcą;)))
> 
> Czyli trzeba się kształcić urozmaicając sobie trasy "krakowskich wycieczek"
> 
> > 
> > 
> > Gdybym miała dość samochodu, to nie napisałabym, że się poniewieram;))) 
> Niestet
> > y - sytuacja mnie do tego zmusiła:(
> 
> Nie lubisz tramwajó ;-P
> 
> > 
> > 
> > Żeby tylko nie wpadli na jakiś kolejny "genialny" pomysł:(
> 
> 
> Znając życie, to cvhyba szybko na żaden pomysł nie wpadną. :-(
> > 
> > 
> > 
> > Ooooo - tu się z Tobą zgodzę! grunk to dobrze pomyśleć i obrać odpowiednie
>  
> prio
> > rytety. No, cóz, ale o wskaźniku głupców już gdzieś mówiliśmy... :(
> 
> ALe nie określiliśmy jego poziomu ;-)
> 
> > 
> > 
> > Oj, musze przyznać, że znowu optymista z Ciebie:) Wiesz co, ja mam ich już
>  
> troc
> > hę dość. Niech sobie próbują, ale nie na żywym organizmie... Czy nie można
>  by 
> d
> > ac jakiegoś fachowca, który wie, co robi?? A my to co? Króliki doświadczal
> ne 
> je
> > steśmy?? Wcale mi się to nie podoba!
> 
> Dobry fachowiec nigdy nie bedzie się pakował w to bagno, lepiej sobie znaleź 
> spokojną pracę daleko od polityki itp.
> > 
> > Tu było "oko";) 
> 
> Zauweażyłem, ale nie znaczy że nie mam wykorzystrać okazji i powiedzieć swojego
>  
> zdania :-P
> 
> > 
> > 
> > A czy nie jest przypadkiem tak, że miasto czeka na Tishmana a Tishman na 
> miasto
> > ????
> > 
> Nie bo o ile wiem to w umowie między miastem a Tischmane jest, że maisto 
> najpierw wybuduje infrastrukturę komunikacyjną, a dopiero potem Tischman weźmie
>  
> się za budowę miasta. Chodź chodzą plotki że T. chce się wycofać a w to miejsce
>  
> ma wejść inna niemiecka firma. Tylko T. czeka na uzyskanie wszystkich zgód :-((
> 
> 
> > 
> > Podejście Straży Miejskiej czy Policji wymaga zmian. Ale czy one nastąpią?
> ?? 
> Pa
> > trz - % udział;)))
> 
> Wiem to są raczej marzenia :(
> 
> >  
> > 
> > I tu znowu ujawnia się Twój optymizm:) Mnie o niego już dość trudno, jeśli
>  
> chod
> > zi o te sprawy:( Wiesz co, chyba jednak nie możan patrzeć na innych i czek
> ać 
> na
> >  nich. Swiat trzeba zmieniać, zaczynąjąc od siebie. Może wtedy będzie 
> lepiej...
> >  Choć z drugiej strony - porywać się z motyką na księżyc? Czy jednostka ma
>  ta 
> d
> > użą siłę przebicia??? A może kilka jednostek to już siła????
> 
> przecież trzeba patrzeć na świat optymistycznie - myślałem, że Ty tak uważasz.
> 
> > 
> > 
> > A czy władze pytały kogoś jeszcze o zdanie???? Przecież to jest tak 
> szkaradne, 
> > że aż strach! 
> 
> Przecież, Oni uważąją, że władza ma zawsze rację :((
> 
> 
> I do tego ten mdły zapach prażonych orzechów czy czegoś tam jeszc
> > ze... A misie Haribo to też tradycja Krakowa? Bo nie wydaje mi się, żeby j
> e 
> trz
> > eba było gdzieś przenosić... Misie Haribo trzeba wyrzucić i tyle. Można ja
>  
> kupi
> > ć w praktycznie każdym sklepie!
> > 
> 
> 
>  
> > ten klasztor jest piekny z każdej strony:) 
> 
> 
> Tak wiem, ale z autostrady bardzo ładnie sie prezentuje :))
> 
> Czy Ty mieszkasz gdzieś w Libertowie
> > ? A może bardziej w stronę Balic??? ;)Balice?
> 
> Bardziej w stronę Balic, ale nie Balice.
> Więc mapa w dłoń. :-P
> > 
> > 
> > Ech - wczoraj szłam Plantami i wdychałam ten cudny zapach nagrzanej słońce
> m, 
> św
> > ieżo ściętej trawy... Z rozmarzenia mało co nie wpadłam pod rower;)))
> 
> Jednym słowe operacja przycinania trawy jest bardzo niebezpeiczna dla 
> otoczenia ;-)
> 
> > 
> > No proszę -  i znowu się udało. Nie jest to jednak łatwe, ponieważ zazwycz
> aj 
> po
> > jawiam się po południu, ale czasem zdarzają się dnia jak wczoraj czy dziś:
> )))
> > 
> 
> Cieszę się, że udaje się Tobie pojawiać też do południa. :-)
> 
> > > A ja porannie.
> > To ja teraz wiosennie:)))
> 
> Może bardziej letnio :)))
> > 
> > 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się