• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

edico  napisał: 

> A więc skoro mama ci tego nie przekazała, to przyjmuj do wiadomości, że już na
> przełomie lat 1938/1939 z rozczłonkowanej Republiki Czechosłowackiej Ukraińcy
> "wykroili" na Zakarpaciu trzeci (obok Słowacji) trzon i utworzyli za
> przyzwoleniem Berlina rząd autonomiczny na czele z kryptoounowcem, prałatem
> Augustem Wołoszynem, który się związał z hitlerowcami "nie na życie, lecz na
> śmierć" i korzystając z ich wyposażenia powołał oddziały zbrojne pod nazwą Sicz
> Zakarpacka. Jednym z jej twórców był również inny organizator zamachu na
> Pierackiego, kompan Bandery niejaki Roman Szuchewycz. 
> 
> Z Rusią Zakarpacką, która ogłosiła "niepodległość", rozprawili się Węgrzy w
> marcu 1939 roku. Szuchewycz usiłował jeszcze zorganizować obronę przed
> madziarską inwazją (wykorzystując do tego wiedzę nabytą w polskiej podchorążówc
> e
> artylerii i oficerskim kursie Abwehry), ale nie dał rady. Sicz po prostu okazał
> a
> się niezdolna do walki w otwartym polu. Szuchewycz wcześniej był więźniem Berez
> y
> Kartuskiej, z której wyszedł w 1938 roku. Wówczas to Prowid Ukraińskich
> Nacjonalistów (PUN) mianował go oficerem organizacji do specjalnych poruczeń. W
> tym też charakterze przybył na Zakarpacie, które właśnie konało.
> 
> Z resztkami Siczy, przez Rumunię, przedostał się do Niemiec, gdzie ,,siczowi
> striłci", pod skrzydłami Abwehry, zorganizowali się w "legion ukraiński', pod
> dowództwem płk. Romana Suszki. Legion ten wziął udział w wojnie
> polsko-niemieckiej we wrześniu 1939 roku. 
> W tym czasie wypuszczony został z więzienia Stepan Bandera i w październiku
> znalazł się w Krakowie. Licząc na rychłą wojnę Trzeciej Rzeszy ze Związkiem
> Sowieckim, Bandera z Szuchewyczem utworzyli, w ramach Abwehry, batalion
> ukraiński "Nachtigall", którego ukraińskim dowódcą został właśnie Szuchewycz ps
> .
> "kpt. Tur", już wówczas z woli Bandery szef OUN w Generalnej Guberni. Abwehra
> powołała jeszcze jeden batalion ukraiński, "Rolland", składający się z
> melnykowców i petlurowców. Żołnierze "Nachtigall" jako pierwsi weszli do
> opuszczonego przez wojska radzieckie Lwowa. Pod jego ochroną i ku zaskoczeniu
> Niemców 30 czerwca 1941 roku Bandera powołał "rząd" OUN, desygnując na jego
> premiera Jarosława Stećka-Karbowycza. 
> 
> Melnykowcy opanowali też niższy aparat administracyjny, ich proweniencji była
> ukraińska policja pomocnicza (Hilfspolizei, Schutzmannschąften). Latem 1941
> roku, powstał we Lwowie zalążek głównego dowództwa UPA, tzw. Wojskowy Sztab
> Krajowy (WSzK) OUN, na którego czele stanął referent wojskowy organizacji mjr
> Dmytro Hrycaj. Melnyk zasypuje listami władze niemieckie, żeby zezwoliły jego
> ludziom na sformowanie u boku Wehrmachtu lub SS dywizji ukraińskiej do walki z
> Armią Czerwoną. Melnyk i Kubijowycz zwrócili się z prośbą do Hitlera z 14
> stycznia 1942 roku i do marszałka Wilhelma Keitla, szefa Oberkommando der
> Wehrmacht (OKW) z 6 lutego tego roku pisząc m.in.:
> 
> "Naród ukraiński znajduje się w takim stanie, że mimo wielkiego rozczarowania z
> dwóch ostatnich lat, mógłby okazać się w walce z Moskwą pełnoprawnym
> sojusznikiem Niemiec... Sformowanie wojska ukraińskiego podniosłoby naród
> ukraiński do takiego stopnia sojusznictwa-jak to już zostało powyżej
> wzmiankowane. Myślę, że już czas najwyższy włączyć Ukrainę do frontu walki
> przeciw bolszewizmowi. Należy zorganizować bojowo przydatne wojsko ukraińskie..
> .
> Spodziewamy się, że sprawa utworzenia ukraińskich sił zbrojnych... znajdzie u
> Pana, Panie marszałku polny, należyte zrozumienie...".
> 
> Gen. Wiktor Kurmanowicz apelował zdając sobie sprawę z tego, że rozbudzona  ide
> a
> ,,ukraińskiego wojska" jest niezmiernie popularna, zwłaszcza wśród młodzieży,
> pisał , że młodzież ta "musi zdać sobie sprawę z tego, czym dla narodu i państw
> a
> jest własna armia".
> Nie bez znaczenia był także rozwój ruchu wołyńskich bulbowców, petlurowskiej
> konspiracji podległej Ukraińskim Republikanom Narodowym. 
> 
> Powid OUN postanowił umożliwić jej posiadanie broni decydując się na wysłanie
> latem 1942 roku na Polesie i Wołyń członka kierownictwa krajowego organizacji,
> Wasyla Sidora ps. ,,Szelest" (Szełest), w celu wejścia w kontakt z chodzącymi
> samopas oddziałami atamańskimi i udzielenia pomocy Szuchewyczowi w
> zorganizowaniu pierwszych w pełni ,,bojowo przydatnych" kureni UPA. Szuchewycz
> był w tym czasie zastępcą dowódcy policyjnego kurenia im. Konowalca oraz
> instruktorem niemieckim ukraińskiej policji pomocniczej w Pińsku, zaangażowanym
> do tej służby przez hitlerowców po rozwiązaniu "Nachtigall". Był jedynym
> oficerem tego batalionu, oprócz jego kapelana o. Iwana Hryniocha, który nie
> został aresztowany. Obaj więc z Sidorem zabrali się żwawo do dzieła i 14
> października pierwsze zastępy ruszyły z Polesia na Wołyń. 13 października
> zlikwidowane zostało ostatnie getto na Wołyniu z udziałem kurenia Szuchewycza.
> Wykonał on lojalnie zadanie powierzone Ukraińcom przez Niemców. Teraz tych Żydó
> w
> a właściwie ich resztki szukać należało w lesie. Pierwsze sotnie UPA ruszyły do
> lasu 3 marca 1943 roku. Szli od Kołek, śpiewając hymn samostijnej Ukrainy:
> 
> „Czorne morę Dniprom propływe 
> Otoman na Moskwu nas wede 
> Ne strasznaja w boju smert... 
> Sława Bohu, czest... 
> Smert Lacham, żydiwśkij komuni...”
> 
> "Był to pochód krwawy", bardzo krwawy...
> Zodnie z założeniami, które odnajdujemy w piśmie "Ukrainśkyj nacionalist"
> wydawanym przez OUN:
> ,,Nacjonalizm ukraiński nie może się liczyć z żadnymi ogólnoludzkimi ideami, ja
> k
> solidarność, sprawiedliwość, miłosierdzie, humanizm. Każda droga, która prowadz
> i
> do osiągnięcia celu jest naszą drogą, bez względu na to, czy zostanie
> zakwalifikowana przez innych jako bohaterstwo, czy też podłość".
> 
> Piotr Werszyhora pisze, że z pierwszymi mordami UPA dokonanymi na ludności
> polskiej partyzanci radzieccy zetknęli się już w lutym 1943 roku. Pod
> Włodzimierzem Wołyńskim upowcy ,,Otoczyli wieś, wystawili warty, po czym
> chodzili od chaty do chaty i mordowali mieszkańców. Nie rozstrzeliwanie, nie
> egzekucje, ale zwierzęce mordowanie... Zarzynali, kłuli, dusili. Z czymś
> podobnym nie spotkałem się jeszcze nigdy...". Ich hasłem było: "Abo bude
> Ukrajina, abo lacka krow po kolina!" (Albo będzie Ukraina, albo polska krew po
> kolana).
> 
> Literatury na ten temat jest już dosyć sporo, chociaż nie wszystkie zagadnienia
> zostały opracowane. Tylko trzeba wykazać odrobinę woli, by chcieć coś czytać i
> do tego wykazać chociaż z minimum umiejętności czytania ze zrozumieniem.
> 
> Znacznie więcej informacji nt. znajdziesz m.in.:
> Prus E.: Atamania UPA - tragedia kresów, Wydawnictwo NORTOM, Wrocław 1996, 
> Adres wydawnictwa www.nortom.pl
> 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się