• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: rita  napisał(a): 

> smutne były dzisiaj skoki narciarskie , to był horror, jak mogli dopóścić do 
> skoków ? Po tym pierwszym wypadku było wiadomo, ze coś sie stanie. Obwiniam 
> wszystkich organizatorów za to. Nie widziałam tego wypadku całego, ponieważ już
>  
> na wybiegu widziałam , ze coś sie z zawodnikiem dzieje, tak go kołysało, a  gdy
>  
> był w locie to wyleciałam z pokoju, bo nie chciałam tego widzieć jak upada na 
> taflę lodową. Jak się bałam o naszego Adama - to straszne, nie chcę już oglądać
>  
> skoków , wolę boks. Wszystko dla pieniędzy pokaz lotów na wietrze, bez 
> asekuracji, choćby jakąś siatkę zawiesili .
> jd - ubyło mi treningów z dziećmi. Tak jak przypuszczałam, kiedyś przyjdzie ten
>  
> moment dla ich dobra.
> Tak więc tomek ma dwa razy w tygodniu klub, a raz ze mną. Tomek w grupie bardzo
>  
> dobrze się zaaklimatyzował, jest najmłodszy i ma dobrego młodego trenera i 
> doskonałą grupę.Bedzie mógł sie tam wykazać. Daria jako dziewczynka jeszcze nie
>  
> chce obcej grupy i dobrze. Ona na wiosnę pokaże, musi je wszystkie skosić. 
> Takie mam założenie i jak wszystko będzie sprzyjać,a wszystko sprzyja to 
> przedstawię ci już inną darię.Darię waleczną, wiem , że ma na to zadatki i siłę
>  
> i zaczyna chcieć i zaczyna lubieć tenis. Reszta należy do mnie. Wolę i ochotę 
> mam, lubimy się z wzajemnością i mam wiarę, że doczekam się dwóch mistrzów. 
> Piszę o tym, bo jest teraz okres wrożb andrzejkowych, a ten kto rządzi tymi 
> wróżbami niech weżmie to pod uwagę.
> Tak dzieciaki jak i ja bardzo się staramy, więc wróżka niech weżmie to pod 
> uwagę i w tym sezonie zaświeci nam chociaż mgiełkę światełka, chociaż cień 
> swiatełka, chociaż promyczek światełka, że wysiłki dzieci nie idą na marne.
> Dużo by mówić o wosku, o formie wosku , który w dzień andzejkowy wytworzy 
> umysł, a umysł to koń zaprzężony do bryczki ciała - tak powiedział Pielewin, 
> który to wszystko ma w Małym palcu Buddy. Czytałeś Jerofiejewa , teraz czas na 
> Pielewina.
> Akcja tej książki dzieje się w domu wariatów, ale zauważyłam , że dużo mądrych 
> akcji umieszcza się teraz w domu wariatów. To chyba najbezpieczniejsze miejsce 
> na ziemi , można z niego wyjść na wolność. Dialogi są tam typowo filozoficzne i
>  
> jakie prawdziwe.
> "- Prosze mi odpowiedzieć na jedno pytanie - powiedzaił baron - Czego pan 
> najbardziej pragmoe w życiu ?
> Długo zastanawiałam się co odpowiedzieć i nie mogłam się na nic zdobyć, gdy 
> nagle odpowiedż pojawiła się jakoś sama.
> - Pragnę znależć swoje złote trofeum - odpowiedziałam
> - Świetnie ! pochwalił- A co to dla pani znaczy ?
> - Złote trofeum - odpowiedziałam to szczególny wzlot wyzwolonej myśli, który 
> pozwala zobaczyć piękno życia.Wyrażam się zrozumiale ?
> - O , tak ! - powiedział baron - Gdybyż wszyscy potrafili wyrażać się tak 
> zrozumiale i konkretnie. Jak pani osiągneła taką precyzję sformułowania ?
> - To z mojego snu - odrzekłam, a raczej z moich koszmarów."
> Czasami warto przeczytać nudną książkę by znależć coś dla siebie, takie 
> rarytasiki, które mi się podobają. Dobrze sobie zdaję sprawę , że autor o czym 
> innym myslał, a ja je przekształcam.
> Pielewin nie unika też tekstów pijańskich, ale uwielbia ssake i z tym ma też 
> ciekawe perypetie.
>  

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się