• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

brzoza  napisała: 

> Ok, bpkw - omijam nazwisko, mówie o tytule. 
> "samotnośc w sieci" byc może było ksiązka na topie 3 lata temu (albo dwa, nie 
> pamietam dokąłdnie, kiedy to sie ukazalo). Ale i wtedy moje odczuwanie 
> internetu było inne, niz Autora.  Ale cóż - non disputandum ets. O gustach nie 
> dyskutujemy.
> rita - pytałas o mój stosunek do internetu. Powiem szczerze: jest powazny. Bywa
>  
> ze, jak przez ostatnie dni, że zaglądałam do komputera wyłącznie zawodowo. Do 
> internetu tez. Wtedy był narzędziem pracy, oknem na świat, medium, gazetą, 
> nosnikiem informacji itd. 
> Ale wciąz tęskniłam za tym internetem, który jest mi najbardziej bliski. Za 
> rozmowami z Wami, z innymi przyjaciółmi, za kontaktem pozarealnym, ale 
> rzeczywistym. Za tym klimatem, nieuchywtnym, nizdefiniowanym i niepowtarzalnym 
> naszych tutaj spotkań. Może ktos nazwać to uzaleznieniem. Niech tam. Dla mnie 
> jednak nie jest to żadne uzaleznieie, ale po prostu nowa jakość zycia, która 
> jest nam szczęśliwie dana i na która jakimś szczęśliwym fuksem załapalismy sie 
> jeszcze.
> rita - mnie internet i możliwośc kontaktu z takimi ludźmi jak Ty, jak 
> Olsztyniacy, i jak inni bliscy duchem i myślą cieszy chyba bardziej, niż 
> wynalazek pralki czy telewizora (żartuję).
> A miłośc przez internet - na pewno jest mozliwa, i to jeszcze bardziej 
> nabrzmiała emocjami, niż ta w Samotności. Tylko że - moim zdaniem - 
> prawdziwsza...
> 
> Ale się rozgadałammm

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się