• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: rita  napisał(a): 

> tak brzoza - myślę , ze nadajemy na jednych falach.
> Czy świat istnieje - stawia pytanie jd , świetne pytanie, tylko o który świat 
> się pytasz jd ?
> W pewnej piosence śpiewa się o dwóch światach (są dwa światy i nas dwoje), a 
> mnie się wydaje, że jest niskończona liczba światów.
> Od czego zaczniemy robić ze światów problemy ?
> To że istnieje , to pewniak, bo my istniejemy.
> A taki aforyzm wpadł mi w ręke, może taka skromna dedykacja od Mikołaja:
> " Filozofia daje klucze dorobione do różnych drzwi, tylko nie do tych, którymi 
> wyjść może słońce" - dlaczego ?
> a dla brzozy :
> "Górskie strumyki hałasują głośniej, niż szemrzą wielkomiejskie kanały, a 
> jednak te miałyby więcej do opowiadania" - prawda ?
> Ale musze wam sie pochwalić nową ksiązką, pełne zaskoczenie, nic z niej nie 
> rozumię ale bardzo mi się podoba - Adolf Nowaczyński - Małpie zwierciadło - 
> wybór pism satyrycznych , przypuszczam, że to coś politycznego.
> To co sobie wyczytuję jest fantastyczne
> " Fantazję, ukochana pani, można uwieść, ale zgwałcić i pohańbić jej nie 
> można" - wniosek: kiedy fantazjemy nie krzywdzimy jej, zacznę kochać fantazję, 
> zresztą Lem już od dawna ją pokochał.
> Ale za czym przejdziemy do światów to trochę mam kłopoty z istnieniem. Istnieje
>  
> człowiek, pies, mrówka, muszka, drzewo, kwiatuszek, krzeslo , gwiazdy, piasek.
> Wszystko to istnieje. Więc istnieje świat. Jedna by istniał świat muszi sie 
> składać z tych elementów. Kupka piasku składa sie z ziarenek piasku.
> jd- nie jestem głupia. Armia napoleońska w ogole  nie byłaby armią gdybu jej 
> żołmierze istnieli w różnych stuleciach i byli rozproszenie po całej galaktyce.
> Musi być pewna całość czyli czas i miejsce.
> Czy są jeszcze inne zagadki istnienia ? - czy czas i miejsce mogą istnieć bez 
> istnienia ?
> Mój dowód istnienia jest taki : ja jestem, ty jesteś , on, ona, ono jest,
> my jesteśmy , wy jesteście , oni istnieją
> Może trochę odbiegam od dowodu Arystotelesa ale jest zbliżony.
> Ale czy Św. Mikołaj istnieje, czy to co umarło istnieje ?
> Zaczyna się problem, jak tylko zacznę o tym myśleć. Czy mój zjedzony objad 
> istnieje ?
> Uuuuuuu , ale problem, już widzę , ze istnienie , a istnienie to nie to samo.
> Straszne pogmatwane jest to istnienie. Bo jeżeli ja sobie cokolwiek wyobrażę 
> tzn , że to istnieje ? Czy to czasmi nie jest węzeł gordyjski ???????

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się