• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

silvio1970  napisał: 

> law, sam często biegam po ściezkach rowerowych.  z tego prostego względu, że 
> bardzo czesto przecinają sie one z chodnikami a również dlatego, że w kilku 
> miejscach (np. KEN między płaskowickiej a belgradzką) są one jedynym traktem po
>  
> danej stronie ulicy.  i w tych przypadkach nie jesteś już królem toru.  nie 
> wspomnę już o tym, że ścieżki sa bardzo wąskie i dwukierunkowe, więc rozwijanie
>  
> prędkości 45 km/h jest na nich szaleństwem.  
> 
> ja rozumiem, ze cykliści zaciekle chcą bronić tak rzadkiego skarbu jak ścieżka,
>  
> ale niestety musza się nią czasami podzielić z pieszymi.  Myslę że najbardziej 
> tu pomoże zachowanie zdrowego rozsadku.  Sam latem dojeżdzalem do pracy rowerem
>  
> i starałem się unikać dróg samochodowych.  Tam gdzie było to racjonalne (np 4-5
>  
> m szerokości chodnik wzdłuz Al. Niepodległóści - korzystalem z uprzejmości 
> pieszych i nie stwarzałem dodatkowych utrudnień na zakorkowanej arterii.  Z 
> kolei nigdy nie mialem zwyczaju obdzwaniania pieszych korzystających ze 
> ścieżki.  Wyjątek stanowiły kilkuosobowe szpalery spacerowiczów blokujących 
> całą ścieżkę.  ale tu własnie rozsądek zawodził.  
> 
> nie uprzykrzajmy sobie życia i dzielmy się tym co mamy.  oczywiście tam, gdzie 
> jest to konieczne.
> 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się