• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

totempotem  napisała: 

> "tu lepiej nazywać innych "Zasrańcami" tylko dlatego ze maja inne poglądy. "
> 
> Zasraniec zasłuzył sobie na zasrańca, za to, że użył niewłaściwego wobec mnie 
> słowa ( nie pierwszy raz)...
> 
> "Biedactwa. To może zrobimy scieszki dla psów kotów i reszty zwierzyńca bo tez 
> > nie maja gdzie sie pozbyć 
> Powstały dlatego zeby rowery jedziły bezpieczniej i nie koligowały z ruchem 
> > ulicznym. Wiec co do ch....y robią na ulicach gdzie jest obok scieszka "
> 
> Pierwszego zdania nie skomentuję, bo nie mam doświadczenia z dziećmi...
> Rower może jeździć po jezdni na takich samych prawach i obowiązkach jak może 
> samochód, taki jest kodeks drogowy ( rower jest pojazdem dodam dla ułatwienia),
>  
> doczytaj sobie, pieszy może chodzić po ścieżce rowerowej i jezdni na 
> określonych prawach i obowiązkach ( nie są to te same prawa i obowiązki, jakie 
> przysługują rowerzyście na jezdni)...dlatego rowery "coś" robią na jezdni...
> 
> "Kierowcy nie respektowali i nie repektuja bo rowerzyści nagminnie je łamia :
> > 1) omijanie kierowców oczekujacych na zielone śiwtło na skrzyzowaniach
> > 2) Jazda środkiem pasa utrudniając wyprzedzanie 
> > 3) nie sygnalizowanie skrętów
> > 4) przejezdzanie po pasach zjezdzając z ulicy"
> w takiej sytuacji jest to ewidentna wina rowerzysty, nie wywołuj oczywistych 
> sytuacji...ja mam na myśli zajeżdżanie drogi rowerzyście, nie trzymanie za nim 
> odpowiedniej przepisowej odległości, wyprzedzanie bez zachowania odpowiedniej 
> odległości i inne, które są łamaniem przepisów...
> 
> co do kultury na drodze...
> nikt tutaj nie pisał o celowym i specjalnym najeżdżaniu i polowaniu - doczytaj,
>  
> potem się wypowiadaj...cały czas piszemy o nagłym, bezmyślnym wtargnięciu na 
> ścieżkę rowerową..oczywiste jest, że jeżeli widzę, iż pieszy idzie po ścieżce 
> to mu w tyłek nie wjadę celowo...zahamuje sobie za nim z pichem opon i 
> opierniczę, żeby na chodnik zjeżdżał a nie mi się tu pchał pod koła...bo skoro 
> bezmyślnie łazi po ścieżce rowerowej to znaczy, że nie zdaje sobie sprawy z 
> zagrożenia, a jak usłyszy pisk opon to może gdzieś tam zabłyśnie myśl, że 
> kiedyś ktoś nie wyhamuje...to jest własnie ten brak wyobraźni, o którym 
> piszesz...
> 
> A wiesz, bardzo mnie ciekawi jak policja bada prędkośc roweru...bo ja kiedyś na
>  
> drogówce usiłowałam wymóc aby podali z jaką prędkością jechał rowerzysta i nie 
> umieli tego ocenić mimo, że mieli odpowiedni przyrząd, bo mierzyli drogę 
> hamowania samochodu, którego byłam pasażerem...
> 
> Możesz to jakoś bliżej wyjaśnić, bardziej szczegółowo ?
> 
> 
> 
> 
> 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się