• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

jolkaz1  napisała: 

> wydaje mi się, że na początek każdy powinien wystowosać wezwanie do zapłaty, 
> bez żadnych zbiorówek i "oddawaniem sprawy do prawnika", a z zagrożeniem 
> skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego... jednakże ten zwrot 
> niesłusznie poniesionych tytułem ubezpieczenia kredytu kwot, a to w związku z 
> niewywiązaniem się przez ronsona z zawartej umowy przedwstępnej, należy się 
> również po zawarciu umowy właściwej i ja powiem szczerze, że wstrzymałaby się 
> do tego czasu z wezwaniami i straszeniem Sądem.. a dlaczego? bo wszyscy zapewne
>  
> mamy umowy przedwstępne w zwykłej formie pisemnej co oznacza, że nie służy nam 
> roszczenie o przeniesienie własności, a tylko - w przypadku nie przystąpienia 
> przez ronsona do aktów - o odszkodowanie.. a to oznacza w konsekwencji, że 
> można żądac jedynie zwrotu ceny ewentulanie z odsetkami, innej szkody wykazać 
> się nie da.. w żaden sposób nie jesteśmy w stanie zmusić ronsona do zawarcia 
> umów właściwych, a uwagi na formę umowy przedwstępnej... Ja nie zamierzam im 
> podarować kwot poniesionych od marca na ubezpieczenie kredytu, ale wstrzymam 
> się do aktów... oczywiście każdy zrobi jak uważa, nic nie stoi na przeszkodzie,
>  
> żeby w tym momencie wysłać do nich wezwanie. Ronson twierdzi, że to nie z jego 
> winy, ponieważ nie mogło dojść do przeniesienia własności z uwagi na proces 
> scalenia działek - jednakże w umowach przedwstępnych umówiliśmy się, że umowy 
> włąściwe zostaną zawarte w terminie 3 miesięcy od oddania bloku bodajże, nie 
> chce mi się teraz sprawdzać umowy, ale na pewno nie w terminie 3 miesięcy od 
> scalenia... proces scalenia nas nie powinien interesować, i ronson nie powinien
>  
> się na niego powoływać - scalić działki trzeba było przed rozpoczęciem 
> inwestycji, a nie po jej zakończeniu.. a co do redagowania umowy to zrobi to 
> Notariusz, bo za to bierze naprawdę duże pieniądze, szczególnie jak wystarczy 
> raz sporządzić szimel, a później tylko zmieniać dane... ja nadal uważam, że w 
> naszej sytuacji 20% zmiżka to za mało, taksa notarialna określana jest w 
> stawkach maxymalnych a to oznacza, że Notariusz może nasze akty zrobić za 
> średnią stawkę, czyli dać nam 50% rabatu... znalezienie Kancelarii, która się 
> na to zgodzi to żaden problem, tylko żeby ronson łaskawie zechciał się zgodzić 
> na "nie swojego" Notariusza... Pozdrawiam  

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się