• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Kir  napisał(a): 

> Po KŚ d.s Rywina nie dziwi mnie nawet ta ocena.
> Wtedy oceniałem na bieżąco samą komisję a później obserwowałem tylko 
> konsekwencje ogólnego przyzwolenia na takie działania.
> Przytoczę fragmencik swojej oceny tamtych działań:
> "Przewodniczący KŚ za każdym razem uroczyście wszem głosił,że proceduje ona
> zgodnie z przepisami kpk tzn. także z jego zasadami.
> Są tam takie zasady jak:zasada obiektywizmu,prawdy materialnej i domniemania
> niewinności.Jest też zasada,że nie dające się usunąć wątpliwości rozstrzyga
> się na korzyść podejrzanego.Mało tego że społeczeństwo już od dawna stosuje
> pojęcie leninowskiej "obiektywnej pomocy świadczonej burżuazji"
> (to właśnie z Niekrasza)nieznacznie przekształconej na potrzeby właśnie takich
> Rokitów,Ziobro,Maciarewiczów i im podobnych?
> 
> O pomoc taką można było posądzić każdego kto TEORETYCZNIE byłby w stanie
> zdobyć się na myślenie niezgodne z pryncypiami (bolszewizmu kiedyś).
> A dzisiaj?:- oczywiście jedynie słusznych,jedynie sprawiedliwych,jedynie
> uczciwych.
> Co to jest?!To jest właśnie BOLSZEWIA!
> 
> Przez kilkanaście miesięcy Rokita i Ziobro swoim zachowaniem kpili z zasad kpk 
> dlatego nazwałem ich "komisarzami ludowymi".
> Oficjalnie prezentowali prawie od początku kogo uważają za winnych w swoich pub
> licznych wystąpieniach( później dołączył do nich i prof.Nałęcz) a swoim postępo
> waniem w KŚ polegającym na stosowaniu wszelkiego rodzaju zabiegów konsekwentnie
>  zmierzali aby przekonać także do swoich racji i społeczeństwo.
> 
> Elita milczała,media zachwycały się ich dociekliwością,znajdowały się
> autorytety prawne tłumaczące ich postępowanie.Przesłuchujący komisarz potrafił 
> powiedzieć o czym rozmawiał świadek przez telefon pomimo tego,że nie dysponował
>  żadnym zapisem tej rozmowy a świadek racjonalnie tłumaczył czego mogła dotyczy
> ć.Jednak przesłuchujący odrzucał to zeznanie bo było sprzeczne z jego koncepcją
>  prawdy materialnej.Przecież przesłujący był jasnowidzem i jego "duch sprawiedl
> iwości" mówił mu,że świadek kłamie.
> Mało tego,komisarze byli prawnikami a inni łaskawie im wybaczali bo byli też
> politykami.O ile można było wybaczyć Nałęczowi to jakim prawem tolerować
> umyślność działania prawnika.Jak byście potraktowali policjanta albo
> prokuratora w ten sposób prowadzącego sprawę?Nawet jeżeli nie znacie
> prawa a sprawa nie miała charakteru politycznego?Kochani to właśnie w ten
> sposób tworzycie święte krowy.Ja nazywam to hinduizmem politycznym.Dlaczego
> później dziwicie się,że przez kilkanaście lat w kraju nie zaprowadzono
> porządku?Państwo prawa jest tak samo budowane jak jest rozumiane:)))
> Cholerna bolszewia."
> Korzystałem z pracy Z.L.Niekrasza "Czerwone i brunatne"

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się