• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Piotr Badura  napisał(a): 

> Szanowny Panie KJ
> W tym wątku nie mówi się o historykach, ale o opluwaczach. To dwie skrajnie
> różne profesje. Historyk stara się wyjaśnić przeszłość, a pozyskanymi danymi
> osobowymi (także agentów) gospodaruje najoszczędniej jak się da, czyli ujawnia
> je wyłącznie wtedy, gdy bez ich ujawnienia nie da się czegoś z historii zrozumi
> eć.
> Zupełnie inaczej ma się sprawa z opluwaczami. Oni nie prowadzą żadnych badań
> historycznych. Typowy opluwacz ma wręcz awersję do sprawdzania prawdziwości
> esbeckich materiałów. Nawet gdy bez najmniejszego kłopotu mógłby wiarygodność
> tych materiałów sprawdzić, to nie sprawdza, bo boi się, że po sprawdzeniu nie
> mógłby już opluć, bo materiał okazał się fałszywką. Czy zna Pan historyka, któr
> y
> mając prostą możliwość zweryfikowania jednym mailem czy jednym telefonem
> wiarygodności esbeckiego materiału, nie robi tego, tylko publikuje esbeckie
> materiały wraz z danymi osobowymi z udostępnionych mu przez służby akt?
> Niech Pan nie udaje, że nie widzi Pan różnicy między historykami a opluwaczami.
> Pozdrawiam serdecznie
> Piotr Badura

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się