• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

bebiak  napisała: 

> Witaj Mariolciu,
> na kwestiach związanych z meldunkami nie znam się w sposób szczególny stąd 
> jakiejś jednoznacznej odpowiedzi Ci nie udzielę, ale napiszę Ci to co powinnaś 
> wiedzieć:
> -  sam fakt, iż ktoś jest w mieszkaniu zameldowany nie uniemożliwa zamiany czy 
> ogólnie: rozporządzania prawem własności. Własność jest dość silnym prawem i tą
>  
> własnością właściciel może dowolnie rozporządzać - nic mu nie może tego 
> zabronić. Problem sprowadza się tutaj do kwestii, czy kontrahent wyrazi zgodę 
> na taką zamianę bądź czy Ty (odpowiadając niejako na Twój drugi post) jako 
> obdarowana  i poinformowana w umowie o tym fakcie - chcesz tę darowiznę przyjąć
> ;
> - nie śledzę na bieżaco przepisów meldunkowych, ale  wspomniałaś, że ta pani 
> nie mieszka w tym mieszkaniu. Kiedyś był taki przepis, że o ile taki 
> zameldowany nie mieszka przez pewien okres czasu (3 lub 6 miesięcy - nie 
> pamiętam) to mógł go właściciel wymeldować w trybie administracyjnym. Napewno 
> tak było, bo nawet sama wymeldowywałam w tym trybie w 1993 roku córkę mojej 
> sprzedającej: złożyłam stosowny wniosek do wydziału meldunkowego, przybył ktoś 
> (to chyba dzielnicowy ale głowy bym nie dała - tyle lat minęło), popytał 
> dozorcę i sąsiadów, ustalił, że rzeczywiście ta osoba od wielu lat nie mieszka 
> (nie mieszkała od dawna) i wymeldowano ją bez żadnych problemów. Czy dziś już 
> nie ma takiego trybu????? Dowiedz się koniecznie w wydziale meldunkowym. 
> Mariolciu, to mi przychodzi do głowy w Twojej sprawie i tym się z Tobą dzielę.
> Pozdrawiam Cię serdecznie. B. 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się