• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

bobesh  napisał: 

> dobry_prawnik  napisał: 
> 
> > Tak, tylko że z urzędu notariusz sporządza dodatkowy egzemplarz dla US, d
> la
> > UM/UG i jeszcze jeden do IN. 
> 
> Dodatkowy egzemplarz czego? 
> Choc formalnie powinienem zapytać co sporządza: odpis czy wypis? bo zdaje się 
> że już uczulałem na różnicę między tymi dokumentami :}}}
> Jeszcze tak z zupełnej ciekawości zapytam, co oznacza "IN", bo jakoś nie mogę 
> skrótu rozszyfrować... a jeśli oznacza to instytucję, którą mam na myśli, to 
> palnąłeś następnego babola :}}}
> I dodam, że instytucji, do których notariusz obowiązany jest przesłać odpis 
> bądź wypis aktu notarialnego w zależności od charakteru i stron czynności może 
> być znacznie więcej.
> 
> Kosztami obciąża kupującego (strony oczywiście mog
> > ą
> > umówić się, że zapłaci sprzedajacy, ale w praktyce zdarza się to rzadko).
> 
> Hmmm... a jakąś podstawę prawną tego twierdzenia "dobry prawniku" podasz?
> 
> Bo ja sobie na poczatek pozwolę zacytować wyrok sądu najwyższego  Izba Pracy, 
> Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych z dnia 4 listopada 2003 r. III SZ 
> 1/2003, a brzmi on:
> 
> "Uchwała Rady Izby Notarialnej, obciążająca strony obowiązkiem ponoszenia 
> kosztów przekazywania urzędowi skarbowemu odpisów aktów notarialnych 
> dotyczących czynności cywilnoprawnych stanowiących przedmiot opodatkowania, 
> jest sprzeczna z prawem."
> 
> Kluczowym jest słowo "odpis" - nie wypis (zwracałem już na to uwagę?? ROTFL!!!)
> Przy czym uzupełnię jeszcze, że wyrok ten zapadł przed nowelizają taksy (co też
>  
> ma znaczenie).
> 
> Na temat walki notariuszy o możliwość obciażnia stron kosztami wypisów/odpisów 
> dla instytucji mógłbym tu eleborat napisać, ale mi się najzwyczajniej w świecie
>  
> nie chce, bo już dziś się o PCC napisałem. :}}}
> 
> Pozwolę sobie jeszcze zacytować z uzasadnienia: "Zgodnie z art. 35 pkt 2 Prawa 
> o notariacie, na który powołano się przy podjęciu uchwały, do zakresu działania
>  
> rady izby notarialnej należy nadzór nad wykonywaniem obowiązków przez 
> notariuszy, asesorów i aplikantów notarialnych oraz nad przestrzeganiem przez 
> nich powagi i godności notariusza, w przepisie tym nie przewidziano natomiast 
> uprawnień uchwałodawczych tego organu ani jakichkolwiek kompetencji do 
> stanowienia norm regulujących wynagrodzenie za czynności notarialne" 
> 
> Tutaj w przepisach nic się nie zmieniło, więc powoływanie się przez notariuszy 
> na uchwały Rad Izb Notarialnych czy to nakłądające na nich obowiązek pobierania
>  
> maksymalnych stawek, czy pobierania dodatkowych opłat za czynności, do których 
> są zobowiązani na mocy innych ustaw jest sprzeczne z prawem. Warto o tym 
> wiedzieć, ba... moim skromnym zdaniem każdy "dobry prawnik", który zajmuje się 
> tematyką nieruchomości  i reklamuje się na forach dyskusyjnych o tym wie... 
> jednakowoż pod warunkiem, że jest on rzeczywiście dobry... ;}
> 
> W Twoim przypadku nabrałem co do kompetencji wątpliwości... i co post nabieram 
> większych... :}}}}
> 
> > Jeśli dodasz egz. dla nabywcy i kupującego to wyjdzie 5 szt. Zrozumiałeś?
>  Więc
> > nie pień się bez powodu.
> 
> Ja się pienię?? ROTFL!!!!
> Delikatnie zwracałem póki co uwagę, że głupoty wypisujesz... jak bym się 
> spienił to ho ho... aż się sam boję.
> 
> Ale do ad remu:
> Onegdaj skończyłem politechnikę,  matematyka nie jest mi zupełnie obca, więc 
> pozwolę sobie policzyć te odpisy/wypisy, przy standartowej sprzedaży 
> nieruchomości :}}}
> 
> 1. Nabywca
> 2. Zbywca
> 3. Sąd Rejonowy (Wydział Ksiąg wieczystych)
> 4. Ewidencja gruntów (dla celów katastralnych)
> 5 Urząd Miasta/Gminy (dla celów podatkowych)
> 6. Kochany Urząd Skarbowy :}}}
> 
> Dalibóg... wyszło mi sześć!!!!! Chyba muszę iść zwrócić dyplom, bo powinno być 
> pięć... :}}}}
> 
> I tak już zupełnie złośliwie - napisałeś wyżej "Jeśli dodasz egz. dla nabywcy i
>  
> kupującego..."
> Domniemywam, że to są różne osoby... mógłbyś przybliżyć swój tok rozumowania, 
> bo chyba mi logika szwankuje - dla mnie jedna i ta sama osoba...
> 
> Albo odpuśćmy - kłądę to na karb Twojego wzburzenia, że ktoś ośmielił zarezucić
>  
> Ci brak kompetencji... tylko kto tu się pieni?? :}}}}
> 
> > Bobesh, zachowujesz się jak kłótliwy babol, który pieni się bez powodu.
> 
> echhh... skończyły się argumenty?
> 
> > Pozwoliłem sobie rzucic okiem na twoje dotychczasowe posty i nie zycze so
> bie,
> > żeby ktoś, kto uważa, że umowa przedwstępna to to samo co list intencyjny
> , czy
> > wypisująca inne głupoty, rościla sobie prawo do poprawiania mnie. (Jeśli
> > napiszesz, że takich głupot nie pisałeś, to znajdę i zacytuję twoje mądro
> ści).
> 
> Że się tak niaładnie wyrażę - łajno mię obchodzi czego sobie życzysz bądź nie.
> Szukaj i znajdź - ja nie jestem nieomylny i zdarzało mi się w życiu pomylić, na
>  
> tym forum również.
> Ale uproszczę i sam siebie zacytuję:
> "Umowę przedwstępną można by traktować jako list intencyjny" - dalibóg nie jest
>  
> to "umowa przedwstępna to to samo co list intencyjny".
> Czytanie ze zroumieniem się kłania. Z tym też jakieś kłopoty?
> 
> > Poza tym czytając kilka twoich postów zauwazyłem, że niejedna osoba prosi
> ła 
> cię
> > o grzeczniejsze i kulturalniejsze zachowanie. W tym miejscu i ja to czyni
> ę.
> 
> No dobra - doszliśmy do sedna i netetykiety. W gruncie rzeczy mało mnie 
> obchodzi co Ty tam wypisujesz, jest to forum dyskusyjne gdzie ludzie raczej 
> mało obeznani z tematyką szukają pomocy czy wyjaśnień. I dobrze.
> Jednakowoż podpisywanie się nickiem "dobry_prawnik" z podaną w stopce postu 
> lokalizacją i numerem telefonu to nachalny i bezczelny spam, co jest istotnym 
> naruszeniem netetykiety. Dlatego postanowiłem się zabawić, bo nie cierpie 
> spamerów ani nachalnej reklamy. Poza tym nic osobistego. :}}}
> Poproszę zatem ja o usunięcie ze stopki reklamowych dodatków i wypisuj se co 
> tam chcesz... aha... przydała by się jeszcze zmiana nicka, no ale, w sumie masz
>  
> pełne prawo we własnych oczach być "dobrym prawnikiem".
> 
> > Wyrazy typu d..a itp. zachowaj dla siebie. "Mądre" rady udzielane pytając
> ym,
> > typu "idź do pośrednika/ norariusza" też zachowaj dla siebie, bo nic nie 
> wnosza
> > do sprawy.
> 
> A to już jak ja se będe chciał. Czasem więcj wnoszą niźli Ci się wydaje, bo nie
>  
> sposób dogadać się na forum.
>  
> > Co do insynyacji, że "co najmniej 2 osobom coś żle poradziłem", to prosze
>  o
> > konkrety. O ile sobie przypominam, to kontrowersje (jedyne) były przy tym
> , czy
> > dwóch nabywców (nie spokrewnionych ze sobą) płaci dwie czy jedną takse
> > notarialną. I nadal twierdzę,że ta kwestia jest różnie rozwiązywana,
> > przynajmniej na rynku warszawskim.
> 
> Co do ilości wypisów/odpisów i pokrywania ich kosztó chyba już dość napisałem.
> 
> Co do przypadku wyżej, nie chce mi się szukać tego postu, ale jeśli sobie 
> dobrze przypominam, to nie szło o to czy dwie taksy zapłacą czy jedną, 
> jakkolwiek mam to rozumieć, bo istotnie róznie się do tego podchodzi.
> Szło raczej o to, że napisałeś "podwójną czy też x2" - jeśli dobrze 
> zrozumiałem, to twierdziłeś, że przy kupnie udziałów 1/2 w nieruchomości (czy 
> też mieszkaniu nie pamiętam o co tam szło) zapłacą 2x większą taksę niźli jako 
> małżeństwo kupowali by nieruchomość.
> Zgadzam się że taki przypadek może się zdarzyć przy wartości nieruchomości do 3
>  
> tys. złotych. I w żadnym innym wypadku.
> Jakoś nie mogę uwierzyć że da się kupić dom czy miesz

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się