• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Kuba  napisał(a): 

> Kto w rozsądny patrzy na wskazania licznika ???
> Klient chce mało widzieć no to tak ma ustawione i widzi 180 a nie 380 tys. Klie
> nt nie wie że norma sprawności silnika -jeżeli był właściwie eksploatowany- jes
> t np 700 tysięcy dla diesla. Oglądać chodzimy nie samemu z zasady . Kupno samoc
> hodu to nie towar z półki w sklepie ale i tam może się okazać wada ukryta, no a
> le sklep to nie autokomis. W sklepie mamy prościej , natomiast w autokomisie i 
> to takim jakimś podejrzanym nikłe szanse olbrzymie koszty udowodnienia czegokol
> wiek. Wyjechałeś za bramę i po sprawie. Widomą rzeczą jest że samochody a juz d
> ostawcze to są bardzo wyeksploatowane, osobowe diesle to trzeba przyjmować min 
> 35-45tys/na rok. nie to co na liczniku Ja z zasady na wskazania licznika nigdy 
> nie patrzę i nie przyjmuję tego za pewną informację. Co a ktoś powie że można p
> o VIN sprawdzić przebieg , a takiego Gostek wie ze samochodzik ma 285 tysięcy i
>  z takim wskazaniem w Polsce nie sprzeda bo kilient gapi się na licznik jak na 
> świetość i wierzy w to co widzi, to mu robi taki manewr. Cofa wskazania z różny
> ch pt, w samochodzie ( licznik , skrzynia i parę innych) firmy specjalistyczne 
> pracują 24/h i podjeżdża do autoryzowanego serwisu i wymienia tarcze klocki naw
> et i olej robi wpis do wcześniej kupionej książki serwisowej i sprawa nie do ro
> zwikłania.Wejdziesz w system no to ci się wszystko zgadza przy takim stanie lic
> znika było to i to wymieniane w takim a takim serwisie, dziękuje pozamiatane !!
> ! 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się