• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

malini  napisała: 

> Zamiast w sobotę koło południa grzać się na słońcu, przez YES byliśmy w hotelu 
> dopiero w niedzielę rano. W tzw, pomiędzyczasie 9 czekania na lotnisku bez jedz
> enia i picia, o godz.17.00 kilka kanapek i puszek napoju dla tych,którzy pierws
> i zauważyli, że przywieźli jedzenie (o małych dzieciach nie pamiętano), kolacja
>  w hotelu ok.19.30 po godzinnym staniu w recepcji bo Marriott nie uprościł reje
> stracji mimo przyjmowania na raz 180 osób, nerwy "co dalej" bo nikt nie powiado
> mił o faktycznym wylocie. Przed odprawą o godz.8-9.00 pani z Itaki rozdająca bi
> lety nie raczyła powiadomić o tym, że lot się nie odbędzie,choć od świtu było j
> asne, że samolot jest zepsuty i nikt go nie dopuści do lotu.W trakcie oczekiwan
> ia komunikowaliśmy się z Itaką i otrzymywaliśmy kolejne zapewnienia o rzekomym 
> wylocie o godz.13.30, 16.00 itd. Przedstawicielka YES raczyła pojawić się dopie
> ro ok.godz.16.00, by powiadomić nas, że nie mają samolotu zastępczego i może ud
> a im się podpisać umowę z inną firmą. Nie wyjaśniła, dlaczego jesteśmy trzymani
>  na lotnisku i dlaczego podawano nam za pośrednictwem pracowników lotniska niep
> rawdziwe informacje o rzekomym remoncie samolotu.Nie odpowiedziała na pytanie o
>  posiłek i picie należne w takiej sytuacji już po 2 godzinach spóźnienia.Skorzy
> staliśmy z oferty kilkugodzinnego pobytu w hotelu Marriott (pozdrawiam elastycz
> ną inaczej menadżerkę, która wolała wklepywać dane 180 osób niż wpisać nazwę pr
> zewoźnika jako płatnika rachunków, zapewne w obawie o wyniesienie przez nas tel
> ewizorów i łóżek z pokoi hotelowych na lotnisko), stawiliśmy sie o godz.21.00 w
>  recepcji aby odebrać informację o faktycznej godzinie wylotu, ale pani z Yes j
> uż się nie stawiła. Wyłączyła komórkę, zapewne się zmęczyła ciężką pracą tego d
> nia. Od 21.00 walczyliśmy o jakiekolwiek informacje o terminie wylotu. Poszliśm
> y na lotnisko, tam dowiedzieliśmy się najpierw, że lecimy o godz.23.00, potem z
> nowu lot przesunięto i w końcu polecieliśmy o 1.30 następnego dnia. Yes Airways
>  to kiepska firma. Złożyliśmy już żądanie zapłaty za opóźnienie ponad 4 godziny
>  i skargę na tą kobietę. Dnia wakacji nam to nie zwróci

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się