• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

husmus  napisała: 

> Przekopiowane z tripadvisor.
> 
> "Witam,
> 
> Jestem na świeżo po powrocie z tygodniowego pobytu (12-19/08/2019) w hotelu Sun
>  Hill, Bodrum/Gumbet.
> Długo mógłbym rozpisywać się na temat tego przeciętnego hotelu, monotonnej kuch
> ni, kolejkach do posiłków i baru, obsłudze nie komunikującej się po angielsku, 
> zamkniętym klubie fitness, braku różnorodności drinków czy braku klimatyzacji w
>  "restauracji"... Prawdę mówiąc nie liczyłem na wiele wybierając hotel "cztero-
> gwiazdkowy" w Turcji. 
> 
> Niestety poza powyższymi "niedogodnościami" brak jakichkolwiek zabezpieczeń (ni
> e wspomnę już o ratowniku) czy zasad bezpieczeństwa przy basenie doprowadził do
>  tragicznego w skutkach zdarzenia, do którego doszło w dniu 18/08/2019 około 17
> .20 czasu lokalnego.
> 
> Około 12 letnia dziewczynka (obywatelstwa rosyjskiego), korzystając z basenu, z
> ostała zassana przez pompę tłoczącą wodę na zjeżdżalnię. Jej prawe ramię utknęł
> o w rurze, uwięziwszy ją pod powierzchnią wody.
> 
> Matka dziewczynki zaczęła rozpaczliwie wzywać pomocy. Niestety nieliczna obsług
> a hotelowa nie reagowała.
> 
> Wraz z kilkoma innymi gośćmi hotelu, próbowaliśmy wydostać dziecko spod wody.
> 
> W kilku językach wzywaliśmy obsługę do natychmiastowego wyłączenia pompy, gdyż 
> siła z jaką urządzenie zasysało wodę uniemożliwiała wydobycie ramienia dziecka 
> z rury, a tym samym dziecka na powierzchnię. Pomimo wielu nawoływań nikt z obsł
> ugi nie był w stanie odnaleźć wyłącznika. Wydawać by się mogło, że tego typu ur
> ządzenia muszą mieć ogólnodostępny wyłącznik awaryjny... ale nie w tym przypadk
> u.
> 
> Nikt z obsługi nie rzucił się do basenu, aby pomóc w w próbie wydobycia dziecka
>  spod wody.
> 
> Dopiero po około 10 minutach pompa została wyłączona, ale po mimo tego nie było
>  możliwe wydostanie uwięzionej dziewczynki.
> 
> W obliczu braku pomocy ze strony obsługi hotelowej, wraz z innymi gośćmi biorąc
> ymi udział w ratowaniu dziecka, podjęliśmy próbę wyrwania rury z instalacji, ab
> y wydobyć dziecko na powierzchnię.
> 
> Po kilku szarpnięciach udało nam się wyrwać rurę i przetransportować dziewczynk
> ę wraz z fragmentem rury (jej ręka nadal tkwiła w rurze) na brzeg, gdzie przyst
> ąpiliśmy do akcji reanimacyjnej.
> 
> Obsługa hotelowa w dalszym ciągu nie pomagała.
> 
> Ktoś z gości wezwał ambulans.
> 
> Akcję reanimacyjną prowadziliśmy (turysta z Polski masaż serca, ja sztuczne odd
> ychanie metodą usta-usta) do chwili przyjazdu karetki. Trwało to około 15 minut
> . Niestety nie wyczuwaliśmy pulsu.
> 
> Dziewczynka została przetransportowana do szpitala, w karetce udało się przywró
> cić akcję serca, jednakże stan jest krytyczny.
> 
> Manager hotelu nie wykazał żadnego zainteresowania czy empatii w stosunku do ma
> tki dziewczynki.
> 
> Po kilku godzinach, będąc na posterunku policji w celu złożenia zeznań, usłysze
> liśmy od managera hotelu, że całkowita wina leży po stronie rodziców dziewczynk
> i, gdyż nie zapewnili jej odpowiedniej opieki. Pragę przypomnieć, że nie było ż
> adnego znaku informującego iż basen nie jest przeznaczony dla dzieci.
> 
> Poza tym również dorosły mógłby z łatwością zostać zassany przez tę pompę, gdyż
>  rura zasysająca (o średnicy około 25 cm) nie była w żaden sposób zabezpieczona
> . Umiejscowiona była tuż obok zjeżdżalni w głównym basenie. Jakakolwiek kratka 
> na wlocie rury mogła by zapobiec tragedii.
> 
> Z informacji od turystów pozostałych w hotelu, wiem iż hotel w dalszym ciągu pr
> zyjmuje nowych gości nie informując biur podróży o tym tragicznym zdarzeniu.
> 
> Apeluję do Państwa o odwołanie Waszych planowanych wyjazdów do hotelu SunHill B
> odrum/Gumbet.
> 
> Wyjazd ten na zawsze pozostanie w naszej pamięci, niestety nie z powodu świetne
> go zakwaterowania, ale tragicznego zdarzenia spowodowanego niekompetencją zarzą
> du hotelu.
> 
> Moja ośmioletnia córka, która mimo woli była świadkiem zdarzenia, ciągle nie mo
> że się z tym uporać. 
> Podobnie zresztą jak my wszyscy..."
> 
> Ode mnie:
> Wypadek zdarzył się podczas naszego pobytu w hotelu Sun Hill. Hotel odpowiedzia
> lnością obarczyl rodziców dziecka, chociaż na jego miejscu mogła znaleźć się ka
> żda pływająca w basenie osoba. Tuż po wypadku, kiedy dziecko zostało zabrane he
> likopterem do szpitala, obsługa próbowala zamontować kratkę ochronną na rurze, 
> która zassala rękę dziewczynki. Nie udało się to tylko dzięki interwencji świad
> ków. Już po dwóch dniach na basenie odbywały się animacje, jakby nic się nie st
> ało. Z każdym dniem przybywało jednak ostrzeżeń na basenie, pojawił się ratowni
> k i koła ratunkowe. Obowiązuje nawet nakaz pływania...... w czepkach. Wszędzie 
> ostrzenia o śliskiej podłodze, dodatkowe oznaczenia głębokości basenu, podocina
> ne rośliny, tak aby nie zasłaniały poręczy na stromych schodach. W basenie zamo
> ntowano nową, zabezpieczoną siatką rurę. Wszystko stało się jasne, kiedy na por
> talu en. russiacrime. przeczytaliśmy informację o zaplanowanej na 23 sierpnia w
> izycie rosyjskiej prokuratury, która miała pojawić się w hotelu. Z kolei rezyde
> nt z biura Koral nazwał ten wypadek "niemiłą niespodzianką".

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się